Reklama

Łukasz, wróć!- rodzina prosi o pomoc w szukaniu zaginionego Łukasza Pruszko- VIDEO

04/11/2011 08:19

- Różne myśli przychodzą nam do głowy, te pełne nadziei i te bardziej ciemne- przyznaje Emilia, siostra zaginionego Łukasza Pruszko. 26-latek zaginął w niedzielę, 23. października. Ostatni raz był widziany przy sklepie Biedronka przy ul. Woj. Polskiego. Potem mężczyzna zniknął. - Poruszymy niebo i ziemię, ale musimy go znaleźć!- dodaje Emilia. Sprawdź, może widziałeś Łukasza i możesz pomóc rodzinie!

- Tego feralnego dnia Łukasz odwiedził nas, rodziców. Przyszedł ok. godz. 14.00, zjadł obiad, wyszedł po 17.00- opowiada Mirosław Pruszko, ojciec zagionionego mężczyzny. - Potem wysłał mi jeszcze smsa o treści "kocham cię", ale to nie było nic nadzwyczajnego, często dostawaliśmy takie smsy, bo Łukasz jest bardzo wylewną osobą- dodaje pan Mirosław.

Ostatni raz mężczyzna był widziany ok. godz.21.00 na ul. Woj. Polskiego koło sklepu Biedronka. Potem skręcił w ul. Chabrową- tyle zarejestrowały kamery monitoringu.

Reklama

Później ślad po Łukaszu zaginął. Chłopaka szukają policjanci, został też zgłoszony w Fundacji Itaka. Poszukiwania, na jak najszerszą skalę, stara się zorganizować także rodzina. Żona, Danuta (są zaledwie rok po ślubie), nie dopuszcza do siebie innej wiadomości niż ta, że Łukasz się odnajdzie. Cały i zdrowy.

- Łukasz ma ok. 190 cm wzrostu, jest szczupły. Od urodzenia ma bardzo charakterystyczny znak, zgrubienie nad lewym okiem. W dniu zaginięcia ubrany był w czarne spodnie, szary sweter z kapturem, białe adidasy i kurtkę moro. Ze sobą miał plecak, szary z wstawkami- opisuje siostra zaginionego.

Reklama

Rodzina prosi o wszelkie informacje i pomoc w odnalezieniu zaginionego. Ktokolwiek widział Łukasza Pruszko, może to zgłosić najbliższej komendzie policji, lub zadzwonić do rodziny, pod numery: 510 972 297, 516 597 631 i 502 333 322.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości