Reklama

Marika i Panny Wyklęte na koncercie w Łomży

06/11/2015 06:06

Rzadko, a nawet bardzo rzadko, żeby nie powiedzieć prawie nigdy, Marika czyli Marta Kosakowska ma okazję wystąpić w Łomży. 11 listopada wystąpi w projekcie Panny Wyklęte: Wygnane i jak sama przyznaje, jest to dla niej prawdziwe przeżycie. Z kilku powodów. Postanowiliśmy zabawić się w "trzy pytania do Marty "Mariki" Kosakowskiej". Oczywiście zachęcamy także do przyjścia na koncert. Mamy nadzieję, że w sali Filharmonii Kameralnej zabraknie wolnych miejsc.

To będzie absolutnie wyjątkowy koncert - prawdziwy polski elementarz patriotyzmu i śpiewnik, którego nie wolno przegapić. 11 listopada, dokładnie w 97. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości Maleo Reggae Rockers przedstawi projekt Panny Wyklęte: Wygnane. Projekt ten to muzyczno-historyczna podróż, która przybliża losy Żołnierzy Wyklętych i Żołnierzy Tułaczy, tematy zesłań, dziesiątkowania rodzin głodem, zimnem i chorobami, tematy walki za ojczyznę na obcej ziemi, tęsknotę za Polską oraz zetknięcie z obcą kulturą, muzyką, klimatem.

Tego dnia na scenie wystąpi jedna z najbardziej znanych poza Łomżą i najmniej znanych w Łomży - łomżynianek. Marika, bo o niej mowa, odpowiedziała na nasze trzy pytania, w których nawiązaliśmy do trzech najbardziej istotnych dla Marty, nowych wydarzeń z jej kariery: nowego image"u, nowej płyty i występu w Łomży.

Reklama

MyLomza.pl: Każdy artysta pragnie wciąż się rozwijać. Proszę powiedzieć czym się różni nowa płyta od poprzednich i jak duży krok w przód z Pani rozwoju w związku z jej wydaniem został zrobiony?

Marika: W moim mikrokosmosie milowy! Zrezygnowałam z ukrywania się za konwencją, kolorami i warkoczykami. Zdecydowałam na pisanie prawdy nie tylko tej wesołej (jak dotąd), ale również tej niewesołej, na porażającą szczerość, na jaką nigdy wcześniej nie miałam odwagi. Nie usiłuję już zadowolić publiczności albo utrzymać status superbabki. Nie interesuje mnie już to. Interesuje mnie tylko spotkanie z ludźmi, którzy czują i myślą, nie z konsumentami i fantomami. Wyszłam zza szkła.

Reklama

MyLomza.pl: Dość jeszcze niedawno zmieniła Pani swój image na, powiedzmy, bardziej dojrzały. Czy to nie jest tak, że image dopiero teraz dogania Pani twórczość, która dojrzała była już wcześniej? Czy uważa Pani, że teraz to jak Pani wygląda i co Pani tworzy jest bardziej spójne? A może nie łączy Pani tych dwóch spraw w taki sposób?

Marika: Teraz jest bardziej spójne. Trochę mi to zajęło, zanim zrozumiałam, że mogę już zdjąć spódniczkę z traw, która zrobiła się za ciasna. Wspaniale było być Mariką, tak jak wspaniale było być dzieckiem. Ale dojrzałam do pokazania ludziom Marty. A Marta nie jest z Karaibów, tylko z Łomży. Pisze po polsku, bo lubi ten język i w nim może zawrzeć subtelności myśli. W obcym równie precyzyjnie nie potrafi. Jest to zatem debiut Marty Kosakowskiej. Koniec z ukrywaniem się za barwną, egzotyczną stylistyką. Czas się rozebrać z tej spódniczki. Miałam na to ochotę już od dawna i faktycznie wreszcie wizerunek dogonił to, co było już w tekstach i muzyce.

Reklama

MyLomza.pl: Wkrótce pojawi się Pani ponownie w Łomży. Czego spodziewa się Pani po tej wizycie? Czy występ w swoim mieście z projektem Panny Wyklęte budzi jakieś dodatkowe emocje? Jakie?

Marika: Będę mieć wśród publiczności moją najbliższą rodzinę, co oczywiście dodaje wzruszeń. Jest to dla mnie tym bardziej święto, bo jako że nie jestem znana i zapraszana na koncerty do Łomży (to będzie drugi raz w mojej piętnastoletniej karierze), przeważnie moi rodzice musieli jeździć gdzieś, np do Warszawy, żeby mnie zobaczyć. Dziadkowie mają po 95 lat i już nie podróżują poza Łomżę więc cieszę się, że mogę ich wreszcie zaprosić na koncert. Poza tym cieszę się, że gramy właśnie w Święto Niepodległości. A u nas w Polsce wciąż jest problem z patriotyzmem i wolimy wykrzykiwać chmurne hasła niż budować pradziwą wspólnotę. A tę buduje się na miłości i empatii, a nie strachu i ksenofobii. Panny Wyklęte opowiadają historię z miłością. Opowiadają o ludziach.

Reklama

 

Panny Wyklęte to muzyczno-historyczna podróż, która przybliża losy Żołnierzy Wyklętych i Żołnierzy Tułaczy, tematy zesłań, dziesiątkowania rodzin głodem, zimnem i chorobami, tematy walki za ojczyznę na obcej ziemi, tęsknotę za Polską oraz zetknięcie z obcą kulturą, muzyką, klimatem.

Poza wątkami, które obrazują naszą trudną historię nie zabraknie opowieści o miłości i nadziei, dzięki którym wielu osobom udało się przetrwać. Różnorodność muzyki i artystycznych temperamentów wokalistek potwierdza, że te wartości mogą być bliskie także współczesnemu pokoleniu. Szacunek dla historii wyraża się tutaj w rocku, hip-hopie, rapie i reggae. Wspiera go talent, dynamika i zaangażowanie artystów, którzy wzięli udział w projekcie.

Reklama

Projekt zyskał spektakularną popularność w największych miastach Polski, gromadząc ogromną publiczność. Gorące przyjęcie, z jakim się spotkał, potwierdza, że przesłanie artystów – prezentowania ważnych treści historycznych z nowoczesnej sceny muzycznej – trafnie odpowiada oczekiwaniom publiczności.

W Łomży, wśród artystek, które u boku Maleo Reggae Rockers zabiorą nas w tę muzyczno-historyczną podróż, znajdą się: Ania Rusowicz, Monika Borzym, Marika, Marcelina, Kasia Malejonek i Zespół DZIEWCZYNY.

Reklama

Projekt został wsparty honorowymi patronatami najważniejszych polskich instytucji: Instytutu Pamięci Narodowej oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Data: 11 listopada 2015
Godzina: 18.00
Miejsce: sala Filharmonii Kameralnej, ul. Nowa 2, Łomża
Wstęp: za okazaniem wejściówki
Wejściówki na koncert do odbioru w:
- MDK-DŚT, ul.Wojska Polskiego 3
- Galerii Pod Arkadami, Stary Rynek
- siedzibie Radia Nadzieja, ul.Sadowa 3

Ania Rusowicz - wokalistka, zdobywczyni czterech nagród Fryderyk, kompozytorka, tekściarka, ale przede wszystkim osoba która na nowo przywróciła styl i muzykę lat 60. i 70. w Polsce, nagrywając dwie płyty w stylu retro. Koncerty w Polsce i zagranicą, programy, sesje i wywiady w jej wykonaniu zawsze charakteryzują się niebywałym stylem i smakiem, a kierowane są do odbiorcy nietuzinkowego i wymagającego.

Reklama

Monika Borzym - polska wokalistka jazzowo-soulowa. Pełne stypendium uzyskane na prestiżowej uczelni Frost School of Music w Miami umożliwiło jej zdobycie warsztatu wokalnego na światowym poziomie, a przy tym zdobycie obszernej wiedzy w zakresie innych interesujących ją dziedzin muzyki.
Po powrocie do kraju otrzymała od Michała Urbaniaka zaproszenie do wzięcia udziału w inauguracyjnym koncercie festiwalu Jazz Jamboree w warszawskiej Sali Kongresowej. Jako jedyną kobietę, najmłodszą uczestniczkę koncertu i jednocześnie elektryzującą wokalistkę, Monikę trudno było przeoczyć. Obecny na widowni dyrektor wytwórni Sony niedługo po występie zaproponował jej kontrakt na trzy płyty.
W ramach solowego debiutu, razem z nowojorskim producentem Mattem Piersonem, powstała płyta "Girl Talk", smaczna kolekcja kobiecych hitów, przemienionych w szlachetne, jazzowe ballady przez czterokrotnego zdobywcę Grammy, aranżera Gila Goldsteina. Światowej klasy brzmienie zapewnili instrumentaliści tacy jak Aaron Parks, jak rownież Larry Grenadier oraz Eric Harland. Płyta odniosła rewelacyjny sukces błyskawicznie pokrywając się platyną.

Marika - znana również jako Lady Marika, naprawdę: Marta Kosakowska. Urodziła się 14 grudnia 1980 roku w Białymstoku. Lady MC, wokalistka, entuzjastka bashmentowych imprez z muzyką jamajską, charakterystycznych kobiecych głosów, muzyki powstającej z niepohamowanej potrzeby i szczerych, autentycznych tekstów. Równolegle tworzy w różnych stylistykach od reggae, dancehallu i ragga do nu-jazzu.

Reklama

Marcelina - wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, nominowana w 2012 do nagrody Gazety Wyborczej „Warto" w kategorii Muzyka oraz do prestiżowej nagrody Fryderyków w kategorii Fonograficzny Debiut Roku. O skali jej talentu niech świadczy to, że w 2012 roku pojawiła się na drugiej płycie June „July Stars". Jest to m.in. niezwykła kompilacja jednych z najciekawszych głosów i osobowości muzycznych rynku polskiego. Na płycie zaśpiewały m.in. Katarzyna Nosowska, Aga Zaryan, Ania Dąbrowska, Mika Urbaniak, Urszula Dudziak oraz Marcelina właśnie. Zagrała wiele dużych koncertów, m.in. Open"er Festival w Gdyni, wystąpiła także na takich imprezach jak pokazy mody (Noc Młodych Zdolnych 2011), na Malcie w Poznaniu, w Stodole w Warszawie, Gali Discoveur Europe, a w marcu 2013 roku odbył się jej pierwszy zagraniczny koncert w Paryżu.

Zespół Dziewczyny – grupa powstała w 2008 roku, początkowo jako duet: Anna Karamon i Aleksandra Nowak, przy akompaniamencie charyzmatycznego gitarzysty – Krzysztofa Łochowicza. Po licznych sukcesach do tria dołączyli: Maciej Matysiak na kontrabasie, Artur Lipiński na bębnach, Bogusz Wekka na przeszkadzajkach. W maju 2009 zespół dwukrotnie wygrał program Hit Generator (TVP 2) odnosząc spektakularny sukces i zdobywając duże poparcie publiczności jak i jurorów. Piosenka „Cash box" została zakwalifikowana do Krajowego Finału Eurowizji 2010 roku. Debiutancka płyta zespołu Dziewczyny, „Dziewczyny z sąsiedztwa", ukazała się 8 marca 2010 roku. Znalazło się na niej 11 w pełni autorskich utworów. Album zebrał bardzo dobre recenzje w mediach. Płyta spotkała się również z ciepłym przyjęciem fanów. W 2011 roku zespółzaczął pracę nad nowym albumem oraz wziął udział w pierwszej polskiej edycji popularnego programy X Factor.

Reklama

Maleo Reggae Rockers - polski zespół grający reggae. Na swoim koncie mają trzy płyty studyjne oraz udział w Przystankach Woodstock i w Kostrzynie nad Odrą. Główną osobą w formacji jest Dariusz „Maleo" Malejonek, który swoją karierę muzyczną zaczynał w 1983 roku w formacji Kultura, a potem w zespole - Izrael-Kultura & Izrael. Nagrał z nim pięć płyt. Grał też jako basista w składach - Moskwa oraz Armia. Od 1984 roku prawie co roku Izrael pojawiał się na festiwalu w Jarocinie, czy w Operze Leśnej lub Odjazdach w Katowicach. Na swoim koncie ma także występy za granicami kraju. Razem z rodziną współtworzy zespół Arka Noego.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości