Reklama

Matka: Oddałam twarz syna, by ratować życie innego człowieka- VIDEO

30/05/2013 07:52

Dzięki bohaterskiej decyzji Teresy Banach z Ciecior koło Kolna, 33-letni mężczyzna, który uległ wypadkowi podczas pracy, zyskał szansę na przeżycie. Kobieta zdecydowała się na oddanie organów swojego zmarłego syna. Pierwsza w Polsce operacja transplantacji twarzy została przeprowadzona w Gliwicach.

34-letni Sławomir Banach z Ciecior przewrócił się, jadąc na rowerze. Lekarze podejrzewają, że mężczyzna miał guza mózgu, już wcześniej zdarzało się, że tracił przytomność. Do nieprzytomnego 34-latka matka wezwała pogotowie. Sławomir został przetransportowany do szpitala, trafił do Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej. 14. maja rano zmarł.

Po śmierci młodego mężczyzny lekarze zaproponowali Teresie Banach podpisanie zgody na pobranie organów. Mieszkanka Ciecior nie od razu, jak sama przyznaje, zaakceptowała takie rozwiązanie.

Reklama

- To była trudna decyzja, nie od razu ją podjęłam- przyznaje w rozmowie z dziennikarzami TVN24 matka zmarłego Sławomira. - W końcu pomyślałam jednak, że mojemu synowi to już nie jest potrzebne, a chciałam uratować czyjeś życie.

Twarz pobrana od zmarłego Sławomira została przeszczepiona 33-letniemu Grzegorzowi Galasińskiemu. Mężczyzna uległ wypadkowi podczas pracy- maszyna do cięcia kamieni prawie amputowała mu twarz. Operacja odbyła się w Gliwicach i była pierwszym w Polsce zabiegiem transplantacyjnym tego typu.

Reklama

- Na razie nie widziałam mężczyzny, któremu przeszczep uratował życie. Jestem tuż po pogrzebie, nie oglądam telewizji. Myślę jednak, że kiedyś chciałabym go poznać, że do mnie przyjedzie- mówi Teresa Banach.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości