Wniosek dotyczący podjęcia uchwały w sprawie wystąpienia miasta Łomża z Łomżyńskiego Forum Samorządowego został już złożony do Rady Miejskiej przez zastępcę prezydenta Andrzeja Stypułkowskiego. Radni zajmą się tematem na lutowej sesji.
Łomżyńskie Forum Samorządowe powstało w 2015 roku z inicjatywy prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego. Tuż przed jego zawiązaniem w ratuszu odbyło się spotkanie, na które przybyło prawie czterdziestu delegatów – wójtów, burmistrzów i starostów. Wszyscy podkreślali potrzebę stworzenia grupy lobbującej, poprzez zawiązanie silnego stowarzyszenia, które reprezentowałoby w przyszłości interesy ziemi łomżyńskiej w województwie i kraju i taki cel miało mieć powołane stowarzyszenie.
Po prawie pięciu latach od przystąpienia Miasto Łomża chce z ŁFS-u wystąpić. Wniosek w tej sprawie trafił już do Biura Rady Miejskiej Łomży, a podczas najbliższej sesji 26 lutego stosowną u chwałę mają podjąć radni. Jak podkreśla zastępca prezydenta Łomży Andrzej Stypułkowski, ŁFS nie realizuje celów, dla których zostało powołane.
- Działania forum poszły w innym kierunku niż sobie zakładaliśmy. Uczestnictwo miasta w stowarzyszeniu nie spełniło naszych oczekiwań w sferze wspierania idei samorządu terytorialnego oraz obrony wspólnych interesów. Zostaliśmy wręcz odsunięci od pewnych spraw i nie są konsultowane z nami kluczowe decyzje – mówi wiceprezydent, bedący też wiceprezesem stowarzyszenia. W sprawie może chodzić o brak porozumienia z wybranym w październiku ubiegłego roku nowym prezesem ŁFS-u, starostą łomżyńskim Lechem Szabłowskim.
Podobnego zdania, że z ŁFS-em należy "wziąć rozbrat", jest większość radnych. Przewodniczący Klubu Radnych Mariusza Chrzanowskiego Andrzej Grzymała nie ma wątpliwości.
- Nie ma sensu tkwić w miejscu – mówi krótko. Wtóruje mu Maciej Borysewicz dodając, że ma swoje przemyślenia na ten temat.
Losy wystąpienia Łomży z ŁFS-u wydają się być więc przesądzone. Jak mówi wiceprezydent Andrzej Stypułkowski, skutki finansowe wynikające z podjętej 5 lat temu uchwały w sprawie wstąpienia miasta do ŁFS-u, wynoszą 6500 zł opłaty rocznej składki członkowskiej. Wylicza też inne wydatki z tytułu uczestnictwa, takie jak udział pracowników magistratu w konferencjach, szkoleniach organizowanych przez stowarzyszenie, a pokrywanych z miejskiej kasy. Wciąż jeszcze urzędujący wiceprezes zapewnia, że wystąpienie miasta ze stowarzyszenia nie będzie oznaczać rezygnacji z udziału w realizowanych tam projektach. Dodaje również, że miasto zrzeszone jest w Związku Samorządów Polskich, w skład którego wchodzą miasta i gminy z całego kraju. Łomża jest tam jednym z liderów, a członkiem zarządu został prezydent Mariusz Chrzanowski.
- To szansa na rozwój. Chcemy brać udział w projektach organizowanych przez ZSP. Myślę, że za jakiś czas zobaczymy tego efekty – podsumowuje.
Nieoficjalnie mówi się, że wystąpienie Łomży z ŁFS-u ma pociągnąć za sobą kolejne samorządy, w tym między innymi miasto Kolno. Dowiedzieliśmy się też, że miasto planuje wyjść z nową formą współpracy do lokalnych samorządów. Czy powstanie nowe stowarzyszenie? O tym dowiemy się zapewne niebawem.