Miasto źle prowadziło promocję gospodarczą. Działania zapisane w Strategii Promocji Gospodarczej nie przyniosły żadnego efektu - m.in. takie wnioski możemy przeczytać w "Bilansie otwarcia kadencji", zamówionym przez prezydenta Mieczysława Czerniawskiego.
Z dokumentu przygotowanego przez kancelarię wynika m.in., że "działania (dot. promocji gospodarczej- przyp. red.) nie przynoszą efektu. Brak jest namacalnych i jednoznacznych efektów w postaci podpisanych umów z inwestorami lub utworzonych miejsc pracy. Nie przeprowadzono rzetelnej oceny (monitoringu), do której zobowiązywała sama strategia". "Zaniechano realizacji kluczowego w opinii Kancelarii zadania w postaci centrum wspierania biznesu (centrum obsługi inwestora) - jako powód wskazano brak ustalenia lokalizacji".
Na dodatek, działania, które nie przyniosły żadnego efektu, były prawie dwa razy droższe, niż zakładano. Pierwotnie promocja miała nas kosztować ok. 1,3 mln złotych. Sprawozdania z wykonania budżetów za lata 2007-2010 wykazują wyższy łączny poziom planowanych wydatków - wyniósł on 2 735 543 złotych.
Oprócz działań pozytywnych- jak. np. wydanie przewodnika turystycznego czy stworzenia mobilnej wersji serwisu miejskiego, kancelaria wskazuje szereg błędów, które w promocji miasta popełniła ekipa poprzedniego prezydenta.
Niepowodzeniem jest m.in. mało intuicyjny serwis miejski (szczególnie zakładka "Biznes"), Centrum Obsługi Inwestora, które obsługuje tylko podmioty zainteresowane współpracą z Białorusią, czy niepowodzenie w utworzeniu Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Zdaniem kancelarii, "działania mające na celu przyciąganie inwestorów należy ocenić jako wysoce nieefektywne, a co za tym idzie należy przeanalizować zasadność ponoszenia związanych z nimi wydatków."
Bilans przygotowany przez warszawską kancelarię wczoraj dotarł do radnych. Dziś mogą się już z nim zapoznać wszyscy mieszkańcy miasta, wchodząc na stronę łomżyńskiego ratusza.