Do 3 lat pozbawienia wolności grozi młodemu mężczyźnie, który wjechał do rowu w gminie Zbójna. Okazało się, że 20-latek "wydmuchał" blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, a do tego miał przy sobie marihuanę.
O piątkowej kolizji w gminie Zbójna poinformowani zostali policjanci.
- Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca hyundaia wjechał do rowu. Funkcjonariusze z drogówki potwierdzili kolizję, a w rozmowie z kierowcą wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że 20-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie - informuje KMP w Łomży.
Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy. To jednak nie koniec jego kłopotów.
- Ponadto w kieszeni jego kurtki funkcjonariusze znaleźli przezroczystą torebkę z suszem. W sumie blisko 14 gramów. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczony susz to marihuana.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania narkotyków. Policja dodaje, że za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a za posiadanie narkotyków do lat 3.
zdj. KMP w Łomży