Reklama

Młodzi pięściarze walczą w Piątnicy [VIDEO+FOTO]

21/09/2013 19:02

Sobota i niedziela upływa pod znakiem boksu. W hali sportowej w Piątnicy odbywa się Międzynarodowy Mecz Bokserski Kadetów Polska - Rosja. Walczą zawodnicy reprezentujący Okręgowy Związek Bokserski w Białymstoku z bokserami z Kaliningradu. Wśród Polaków są podopieczni trenera Zbigniewa Maleszewskiego trenujący w Klubie Bokserskim TIGER Łomża.

Zanim jednak rozpoczęły się główne walki meczowe, na ringu rękawice skrzyżowali młodsi zawodnicy. Kibice obejrzeli kilka walk młodzików. Ich poziom nie był najwyższy, gdyż są to chłopcy stosunkowo krótko trenujący i nie mający jeszcze zbyt dużego doświadczenia. Dla niektórych to nawet pierwsze walki w życiu.

Po walkach młodzików przyszedł czas na oficjalne otwarcie meczu międzypaństwowego. Odegrane zostały hymny Rosji i Polski oraz zaprezentowane ekipy gości z Kaliningradu i gospodarzy z województwa podlaskiego. Krótko przed otwarciem zawodów w hali pojawił się gość honorowy zawodów, aktualny Mistrz Świata WBC Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Reklama

- Rzadko bywam na takich małych, lokalnych imprezach. Weekendy wolę jednak poświęcać rodzinie i odpoczynkowi. Jestem tu, bo mam dług wobec mojego bliskiego przyjaciela, który poprosił mnie o przyjazd - przyznał mistrz podczas rozmowy, na którą udało nam się na chwilę odciągnąć go od tłumu fanów, którzy prosili o autografy i wspólne, pamiątkowe fotografie. Mistrz nikomu nie odmawiał i cierpliwie spełniał te prośby.

W sobotni wieczór na ringu można było oglądać walki czterech łomżyńskich zawodników z rywalami z Rosji. Swoje starcia wygrali Marcin Kapelewski, Daniel Maleszewski i Piotr Arnista. Porażkę zanotował jedynie Mateusz Gawęcki, który po trafieniu przeciwnika zaczął krwawić z nosa, przez pojawiły się problemy z oddychaniem. Mimo to Mateusz walczył do końca i zebrał liczne oklaski za swoją postawę. Bardzo zacięta była również walka Daniela Maleszewskiego, który zdenerwowany faulem przeciwnika w pierwszej rundzie nie dał mu żadnych szans i wygrał w bardzo przekonujący sposób. Trudniejsze zadanie miał Piotr Arnista. Jego walka była bardzo wyrównana. Mimo to w każdej rundzie uzyskiwał przewagę i sędziowie jednogłośnie punktowali walkę dla niego.

Reklama

- Te zawody mają głównie za zadania umożliwienie naszym zawodnikom stoczenia walk z nowymi przeciwnikami. Chłopaki z naszego regionu walczyli już między sobą wielokrotnie i dobrze się znają. Chodziło nam nie tyle o wynik rywalizacji, co o to, żeby poboksowali z silnymi przeciwnikami - wyjaśnia Zbigniew Maleszewski, który jest organizatorem zawodów.

O tym, że z Rosji nie przyjechali słabeusze, mógł się przekonać chociażby jeden z zawodników białostockich, który po silnym ciosie podbródkowym został wyliczony przez sędziego ringowego już w pierszej rundzie i przegrał przed czasem.

Reklama

W niedzielę od godziny 11.00 dalszy ciąg zawodów, a w ringu zobaczymy m.in. reprezentantkę łomżyńskiego "Tigera" Ewelinę Dębkowską. Jutro również, po zakończeniu zawodów, zapraszamy na naszą relację video z pierwszego dnia. Każdy, kto chce na żywo oglądać młodych bokserów w akcji może wejść do hali sportowej w Piątnicy bezpłatnie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama