68-letnia łomżynianka mogła stracić 12 tys. złotych- tyle próbowała wyłudzić od niej oszustka podająca się za siostrzenicę kobiety. Mieszkanka Łomży wysłała pieniedza przelewem bankowym. W porę jednak zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i wycofała przelew. W rezultacie straciła 513 złotych- tyle wyniosła prowizja banku. Oszustki szukają policjanci z Komedny Miejskiej Policji w Łomży.
W piątek po południu do 68-latki zadzwoniła kobieta, która zachrypniętym głosem przedstawiła się jako jej siostrzenica.
- 68- latka nie podejrzewała podstępu, a rozmówczyni była bardzo przekonująca i wiarygodna. Kobieta powiedział, że ma poważne problemy finansowe. Poprosiła ciocię o przelanie gotówki na konto swojego przyjaciela- relacjonuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Łomży.
Łomżynianka przelała 12 tys. złotych na wskazane konto. Chcąc upewnić się, czy przelew powiódł się, zadzwoniła do siostrzenicy. Wtedy okazało się, że 68-latka padła ofiarą oszustwa.
- Na tychmiast wróciła do banku i na szczęście udało się jeszcze cofnąć przekaz. W rezultacie straciła tylko 513 złotych prowizji bankowej. Następnie o całym zdarzeniu powiadomiła policję. Teraz łomżyńscy policjanci szukają oszustki- dodaje Urszula Brulińska.
Wygląda na to, że po chwilowym spokoju sezon na oszustwa (tzw. metoda "na wnuczka" i różne jej odmiany) znów się rozpoczyna. Dlatego policjanci przypominają o tym, by nie dać się nabrać na fałszywe telefony i prośby o przekazanie pieniędzy.
- Aby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób podających się za naszych bliskich- radzą policjanci.
Opowieści i preteksty, jakie tworzą i wykorzystują złodzieje i oszuści bywają bardzo różne, a ich pomysłowość w tym zakresie nie zna granic. Jednak wspólnym elementem ich działania jest wytypowanie na przyszłe ofiary starszych i najczęściej mieszkających samotnie osób, zdobycie ich zaufania i odwrócenie uwagi.
Nie wpuszczajmy do naszych mieszkań osób obcych i nie ufajmy ślepo naszym telefonicznym rozmówcom. Nie dajmy się również nabrać na zachrypnięty, zmieniony głos rzekomego wnuczka, czy córki oraz nie przekazujmy pieniędzy obcym.
Bądźmy ostrożni i asekuracyjni, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji.
Jednak najważniejsze jest, aby w takim przypadku zawsze najpierw skontaktować się z osobą, do której pożyczka ma trafić. Jeżeli podejrzewamy, że mamy do czynienia z oszustem natychmiast poinformujmy policję- proszą policjanci z KMP w Łomży.