Ogłoszenie konkursów na kierowników obiektów zarządznych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, powołanie zastępcy dyrektora ośrodka i zmiana regulaminu organizacyjnego placówki- to niezbędne zmiany, jakie musi przejść łomżyński MOSiR. Wskazania te zostały zawarte w audycie placówki, wykonanym na zlecenie prezydenta miasta.
- Audyt podyktowany był tym, że po kontroli zarządczej miałem wiele wątliwości dotyczących funkcjonowania MOSiR-u od strony organizacyjnej i regulaminowej. Zdziwiło mnie, że zatwierdzono części obiektów (np. część lekkoatletyczną stadionu miejskiego), co do których zawodnik trenujący ok. pięciu lat, bez uprawnień, byłby w stanie stwierdzić, że są wykonane wadliwie- wyjaśniał prezydent Mieczysław Czerniawski podczas zwołanej dziś konferencji prasowej.
Audyt w MOSIR trwał do 30. kwietnia. Jego wyniki zapowiadają konieczność wprowadzenia zmian w placówce.
- Konieczne jest opracowanie nowego regulaminu. Stary został zatwierdzony w 2010 roku i nie przystaje do tego, co powinien wykonywać MOSiR. Od tego czasu przybyła m.in. Pływalnia nr 2, stadion, przybędą bulwary- tłumaczył prezydent.
Niezbędne jest też zwiększenie samodzielności i odpowiedzialności kierowników poszczególnych obiektów zarządzanych przez MOSiR.
Ośrodek czekają też zmiany kadrowe. Przede wszystkim w drodze konkursowej zostanie powołany zastępca dyrektora jednostki. Kierownicy obiektów, podobnie jak przed rokiem naczelnicy wydziałów Urzędu Miasta, mają przejść "weryfikację". Na wszystkie stanowiska kierownicze ogłoszone zostaną konkursy, w których dotychczasowi zarządcy będą mogli także wystartować.
Mieczysław Czerniawski nie zdecydował jeszcze, jaki los spotka obecnego dyrektora MOSiR-u, Zbigniewa Sasinowskiego. Dyrektor przeszedł procedurę konkursową, dlatego jeszcze do poniedziałku prezydent chce wstrzymać się z decyzją, czy Zbigniew Sasinowski zostanie na stanowisku, czy zostanie z niego odwołany. Sam może też złożyć rezygnację.
Choć wyniki audytu nie mogą być upublicznione, prezydent Czerniawski kilkukrotnie podkreślał, że MOSiR w ostatnim czasie "bardzo się uaktywnił" i zorganizował wiele pożytecznych działań w Łomży. W audycie nie znalazło się też nic, co wymagałoby powiadomienia organów ścigania.