15 grudnia zakończył się proces odbioru II etapu modernizacji ciepłowni miejskiej w Łomży. Łomżyński MPEC stał się producentem energii elektrycznej, co docelowo ma przynieść korzyści dla miasta i mieszkańców.
- Od miesiąca jesteśmy producentem energii elektrycznej, przy okazji zwiększamy też produkcję energii cieplnej. Wystawiliśmy już pierwszą fakturę za energię elektryczną, staliśmy się w związku z tym elektrociepłownią – cieszy się prezes MPEC Radosław Żegalski, dodając, że jest to milowy krok dla przedsiębiorstwa. - Było to dla nas bardzo ważne, ponieważ z pieniędzy, które będziemy zarabiali na sprzedaży prądu, będziemy pokrywali część kosztów związanych z produkcją ciepła. To przełoży się w sposób widoczny na cenę ciepła dla naszych mieszkańców – dodaje.
Nowa turbina w ciepłowni miejskiej ma 3 MW mocy. Dzięki modernizacji Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej będzie produkowało aż 75 proc. ciepła z biomasy, a także około 16500 MWh energii elektrycznej.
- W tej chwili mamy podpisaną umowę na sprzedaż energii elektrycznej w 2023 roku na poziomie 1500 zł za 1 MWh, natomiast ile tak naprawdę wpłynie do przedsiębiorstwa – nie wiem, ponieważ podlegamy ustawie o środkach nadzwyczajnych związanych z maksymalną ceną energii. Prawdopodobnie będziemy musieli oddać do Państwa około 10 milionów złotych – to jest dla nas pewnym rozczarowaniem, ponieważ chcieliśmy te pieniądze przeznaczyć na pokrycie kosztów produkcji ciepła – komentuje prezes Żegalski.
Wspomniana ustawa weszła w życie 2 tygodnie temu. Wydane zostało też rozporządzenie dotyczące przekazania środków na tzw. fundusz rekompensat, ale – jak mówi prezes MPEC – aktualnie procedowana jest zmiana rozporządzenia, dlatego ostatecznej kwoty nie można obecnie oszacować.