Reklama

Na przystankach już się nie ogrzejesz!

13/02/2012 09:12

Tylko przez 5 dni osiem koksowników ogrzewało zmarzniętych łomżyniaków. Paleniska rozmieszczone były na przystankach autobusowych i w najbardziej uczęszczanych punktach miasta. Od zeszłego tygodnia ogrzewającego ognia już nie ma, choć mrozy jeszcze nie odpuszczały.

Koksowniki pojawiły się na ulicach Łomży 2. lutego, kiedy termometry wskazywały nawet minus 25 stopni C.

Nie tylko ogrzewały- były też sporą atrakcją dla mieszkańców miasta. Starsi, pamiętający podobne paleniska jeszcze z czasów minionego ustroju, wspominali dawne dzieje. Młodsi, którzy do tej pory koksowniki oglądali jedynie na filmach, robili sobie na ich tle pamiątkowe fotografie.

Od kilku dni, chociaż termometry nadal wskazują temperaturę „na minusie”, paleniska już nie działają. 

- Koksowniki ogrzewały łomżyńskich przechodniów przez pięć najmroźniejszych dni. Przez ten czas Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej zakupiło koks na sumę ok. 8 tys. zł (1 tona kosztuje ok. 1,5 tys. zł). Dziennie na osiem koskowników ustawionych na ulicach Łomży zużywana była niemal tona koksu. Dlatego podczas mniejszych mrozów koksowniki nie będą wystawiane na ulice.  Powrócą, gdy znów chwyci siarczysty mróz- wyjaśnia Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta Łomży.

Reklama

 Na szczęście o ekstremalnie niskiej temperaturze na razie możemy zapomnieć. Wg synoptyków, do końca tygodnia czeka nas od ok. -13 do -9 st. C. Musimy przygotować się za to na opady śniegu- miejscami bardzo obfite.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości