Zimowy wyścig wraków lub jak kto woli Winter Wrak Race 2015 wystartuje już za niespełna tydzień. Pierwsza taka impreza, która wydarzyła się w ubiegłym roku, a którą relacjonowaliśmy dla Was, bardzo przypadła nam do gustu. Dlatego, kiedy otrzymaliśmy propozycje patronatu medialnego, przyjęliśmy go bez chwili wahania. Mało tego. W tym roku nie tylko zrelacjonujemy Wrak Race, ale weźmiemy w nim udział!
Postanowiliśmy wystawić naszą ekipę w wyścigu wraków i w tym celu należało znaleźć i odpowiednio przygotować właściwe auto. Wybór padł na volvo V40 roku z silnikiem o pojemności dwóch litrów i mocy 140 koni mechanicznych, które zostało odchudzone ze wszystkich zbędnych elementów, by było jak najlżejsze. Powinno dać radę, jak myślicie?
Jednak auto na taką imprezę, to nie tylko silnik i jego moc. Auto powinno też mieć wygląd i przetrwać wszelkie możliwe sytuacje, zarówno te przewidywane, jak i te niespodziewane. W tym celu nasze auto poddane zostało kompletnym przeróbkom. Choćby jak zmiana miejsca montażu chłodnicy tak, aby przy zderzeniu nie został ona uszkodzona i by auto mogło dalej jechać. No i oczywiście, jak przystało na nasz portal, znany z relacji na żywo, volvo będzie stylizowane na wóz transmisyjny. W tym celu na jego dachu znalazła się okazałych rozmiarów... antena satelitarna!
W przygotowaniu auta do Winter Wrak Race 2015 pomagali nam zaprzyjaźnieni z portalem ludzie z Łomża 4x4, którzy również wezmą udział w wyścigu, a prowadzić będą dwa inne pojazdy oznakowane logo www.mylomza.pl. Jak to wszystko wyglądało, zobaczycie w materiale video przygotowanym przez naszą ekipę, która to właśnie zasiądzie w tymże wehikule. A wszyscy, którzy chą przypomnieć sobie jak to wyglądało latem, podczas pierwszej tego typu imprezy, mogą zajrzeć do naszej ubiegłorocznej relacji z wyścigu złomów.