- Cieszę się, że znów jestem w Łomży, ostatni raz byłem tu dwieście lat temu- żartował Joost van Hovell tot Wastervellier, wcielający się w rolę Napoleona Bonaparte. Historyczna wyprawa, odtwarzająca odwrót Napoleona spod Moskwy, zawitała dziś do Łomży. Od władz miasta Cesarz Franzuzów otrzymał dwie butelki wina- podobnie, jak przed laty.
Joost van Hovell tot Wastervellier jest kierownikiem wyprawy Napoleon Tour 2012. Razem z nim trasę pokonuje jedenastu pasjonatów historii.
Odtwarzają historię sprzed lat, dobrze się bawią, a przy okazji pomagają- podczas drogi "wielka armia Napoleona" zbiera pieniądze na budowę Domu Pokoju na Białorusi i pomoc dzieciom mieszkającym w Czarnobylu.
Uczestnicy wyprawę rozpoczęli w Wilnie. Przez Polskę przejdą do Niemiec, Holandii, a 25. maja wejdą do Paryża. Dziennie pokonują ponad sto kilometrów- bryczkę, którą podróżuje cesarz, ciągnie na zmianę sześć koni. Do przejścia mają w sumie ponad 2 tysiące kilometrów.
Łomża była kolejnym przystankiem na drodze do Francji. Wyprawa dotarła tu z Augustowa. Przed ratuszem Napoleona powitał prezydent Mieczysław Czerniawski i przewodniczący Rady Miasta Maciej Borysewicz. Na pamiątkę władze miasta wręczyły Holendrowi dwie butelki wina. Wg przekazów historycznych, takim samym podarunkiem został w Łomży obdarowany Cesarz dwieście lat temu.
W przygotowanie przystanku w Łomży zaangażowało się Łomżyńskie Bractwo Historycznego oraz Centrum Informacji Turystycznej Narwia.pl.