Prawie trzydziestu uczestników liczyły zawody w zjeździe na nartach ze stoku w Rybnie. Znacznie silniej reprezentowana była kategoria mężczyzn, ale i w drużynie pań nie zabrakło doświadczonych narciarek, które niewiele ustępowały panom w osiąganych wynikach. Gościem honorowym na stoku był skoczek narciarski Wojciech Fortuna.
Startujący zostali podzieleni na kategorie wiekowe. Najsilniej reprezentowana była grupa mężczyzn z rocznika 1972 i starszych. W niej startowało dwunastu zawodników. Najlepszy czas w pokonaniu na nartach trzystumetrowego dystansu osiągnął Wojciech Nieciecki (łączny czas z obu prób to 50,84 sek.). Drugie miejsce zajął Andrzej Sakowicz (51,56 sek.), trzecie- Marek Jaroszkiewicz (52,47 sek.).
Wśród dziesięciu zawodników między 18. a 40. rokiem życia najszybszy okazał się Jacek Narewski (łączny czas 48,97). Na podium stanął też Adam Miastkowski (53,06) i Mariusz Sierzputowski (53,08).
W zawodach wystartowało też pięć pań, sklasyfikowanych w młodszej grupie wiekowej. Wśród kobiet najlepszy wynik osiągnęła Magdalena Wasik (66,37). Tuż po niej znalazła się Marta Piszczatowska z łącznym czasem 73,52, a za nimi Mirosława Stępień z czasem 79,92.
Najlepsi zawodnicy otrzymali puchary marszałka województwa podlaskiego, wręczone przez członka zarządu Jacka Piorunka i Wojciecha Fortunę, mistrza olimpijskiego z Sapporo.
- Wszędzie, gdzie jeździ się na nartach, tam jestem i ja- mówił z uśmiechem skoczek narciarski. - Choć już od dziesięciu lat mieszkam na Suwalszczyźnie, do tej pory nie byłem na stoku w Rybnie. Tu naprawdę są dobre warunki do uprawiana narciarstwa biegowego i alpejskiego. Tylko skoczni nie ma, więc lepiej nie skakać- żartował w rozmowie z dziennikarzami.