Zbyt wysoki poziom Narwi i niewidoczne koryto rzeki nie pozwoliły na organizację spływu kajakowego. Zaplanowany na niedzielę 5. maja spływ miał być jedną z największych atrakcji majówki na łomżyńskich bulwarach. W porcie działa jednak indywidualna wypożyczalnia kajaków i jak mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Sławomir Grygo, na wodzie można spotkać wielu łomżyniaków.
Spływ kajakowy planowany był na niedzielę, 5. maja. Chętni mieli wypłynąć z Krzewa i z nurtem rzeki dotrzeć do Łomży. Zakończeniem imprezy i całej majówki na nadnarwiańskich bulwarach miało być wspólne ognisko w porcie rzecznym.
W ostatniej chwili spływ został jednak odwołany.
- Poziom wody jest jeszcze zbyt wysoki. Nie widać koryta rzeki, a w takich warunkach ciężko zapewnić wszystkim uczestnikom odpowiednie bezpieczeństwo- mówi Sławomir Grygo, dyrektor MOSIR w Łomży zapowiadając, że spływ zostanie zorganizowany w późniejszym terminie.
Wody w rzekach nadal jest dużo, choć jej poziom sukcesywnie opada. Minionej doby w Narwi mierzonej koło mostu w Piątnicy ubyło siedem centymetrów, w Wiźnie- pięć. Wysokość wody nadal przekracza jednak stany ostrzegawcze.
Duże rozlewiska nie przeszkadzają jednak tym, którzy chcą indywidualnie wypożyczyć kajak i poznać zakątki Narwi. Wypożyczalnia działająca przy bulwarach czynna jest od godz. 8.00. Wypożyczenie kajaka na godzinę kosztuje 7 złotych, na całą dobę- 30 złotych.