Nie ma tygodnia, żeby na tym skrzyżowaniu nie doszło do wypadku - mówi mieszkanka Szosy Zambrowskiej. Dzisiaj po godzinie 11.00 na wysokości ulicy Księżnej Anny doszło do kolejnej stłuczki.
Kierowca forda escorta wyjeżdżając z ulicy Księżnej Anny na Szosę Zambrowską prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności i jego auto zostało mocno uderzone w prawy bok przez poruszającego się od strony Zambrowa seata alhambrę.
Do zdarzenia wezwano policję, gdyż uczestnicy stłuczki nie mogli się porozumieć w sprawie odpowiedzialności za kolizję.
Wyjazd z ulicy Księżnej Anny czy Wąskiej i włączenie się do ruchu na przeciwległy pas Szosy Zambrowskiej to ryzykowny manewr. Samochody od strony Zambrowa, jak i te od ronda pędzą jak szalone, a rozjazd jest wąski. Wczoraj przez kilka godzin policjanci w tym miejscu stali z radarem i wyłapywali piratów – opowiada mieszkaniec bloku przy ul. Rycerskiej, który dzisiejszą stłuczkę widział przez okno swojego mieszkania.