Wczoraj synoptycy wydali po południu alert dotyczący oblodzenia dróg po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem oraz mokrego śniegu. Okazało się, że ich prognozy były trafne. Już po godzinie 18 drogi w regionie zrobiły się bardzo niebezpieczne.
W całym regionie drogi i chodniki były oblodzone. W dodatku w północnej części naszego województwa pojawiły się intensywne opady śniegu, silny wiatr, zawieje i zamiecie śnieżne.
Wczoraj około godziny 23. kierowca mercedesa, jadąc drogą wojewódzką nr 677, od Śniadowa w kierunku Łomży, stracił panowanie nad autem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Jego pojazd ostatecznie wylądowało na drzewie. Na szczęście nikomu się nic nie stało.
Niestety poniedziałek zaczął się tragicznie na drogach Podlasia. Po godzinie 1, na drodze powiatowej w miejscowości Narojki, w powiecie siemiatyckim, doszło do tragicznego w skutkach wypadku.
- Kierująca fiatem, 20-letnia kobieta na łuku drogi nie dostosowała prędkości do warunków atmosferycznych, wpadła w poślizg i uderzyła w słup energetyczny ponosząc śmierć na miejscu – informuje nadkom. Tomasz Krupa z KWP Białystok.