Co roku na początku lata eksperci przypominają o konieczności zachowania ostrożności podczas prac polowych i w gospodarstwie. W tym okresie dochodzi do dużej liczby wypadków. Wczoraj w Wiźnie, 8-letnia dziewczyna spadła z przyczepy rolniczej. Trafiła do szpitala w Białymstoku.
Wypadek wydarzył się około godz. 16.00 na podwórku jednego z gospodarstw w Wiźnie. Dziewczynka bawiła się z rodzeństwem pod opieką babci, któa nie zauważyła nawet kiedy dziecko weszło na przyczepę. 8-latka spadła na ziemię i uderzyła głową o podłoże. Została przewieziona do łomżyńskiego szpitala, skąd później trafiła do DSK w Białymstoku. Sprawą zajęła się Policja, która zbada czy dzieci miały należytą opiekę podczas zabawy.
Tymczasem jak co roku prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego apeluje o ostrożność i właściwe pilnowanie dzieci w okresie wakacji na wsi.
"Gorączka sianokosów, żniw, zbiorów owoców i zabiegów pielęgnacyjnych, dodatkowo w warunkach wysokich temperatur, sprzyja wypadkom podczas wykonywanej pracy. Ponadto dzieci przebywające na wakacjach, pozostawione bez należytego nadzoru na terenie gospodarstwa narażone są na wiele zagrożeń." - pisze w specjalnym liście do rolników prezes Adam Sekściński.
Przypadek z Wizny dobitnie pokazuje, że z jednej strony podobne apele i ostrzeżenia mają swoje podstawy w rzeczywistości, a z drugiej, że skuteczność tego rodzaju apelów jest raczej niska.
Poniżej publikujemy treść listu prezesa KRUS.
