Black Jeans, Marcin Sójka, Róże Europy i Andrzej Piaseczny wystąpili w niedzielę na muszli w ramach Dni Łomży 2019. Chociaż Łomżanie domagali się "Jedwabiu" w wykonaniu legendy polskiego rocka, zespół zszedł ze sceny szybciej niż się spodziewał.
Jeszcze przed godz. 18:00 na scenie pojawił się Adam Kalinowski z zespołem Black Jeans z utworami pochodzącymi z debiutanckiej płyty "Pokolenie Y". Chociaż pochodzący z Łomży artysta miał już przyjemność śpiewać na łomżyńskiej muszli, tym razem po raz pierwszy zaprezentował się ze swoim zespołem. Mieszkańcy grodu nad Narwią mogli wysłuchać wszystkich utworów z najnowszego rockowego albumu.
Kolejny na scenie pojawił się Marcin Sójka - zwycięzca 9. edycji programu The Voice of Poland, który jeszcze w sobotę w Opolu odbierał główną nagrodę publiczności za piosenkę "Dalej". Oprócz autorskich kompozycji artysty, usłyszeliśmy również covery.
Róże Europy chciały dłużej zagościć na scenie, niestety nie pozwolił na to czas. Przyzwyczajony do dłuższych występów zespół wydawał się zawiedziony, podobnie jak mieszkańcy Łomży, którzy mimo próśb nie wysłuchali najbardziej znanego utworu pt. "Jedwab".
Gwiazdą niedzielnego wieczoru był Andrzej Piaseczny, czyli jeden z popularniejszych polskich artystów.
Więcej w naszej relacji VIDEO i FOTO