Reklama

Niespodziewana porażka Wałkuskich-FOTO

28/11/2012 16:50

Ani trener, ani zawodniczki, ani kibice, nie spodziewali się, że drużyna AZS PWSIP Wałkuscy może przegrać rozgrywane u siebie spotkanie z ostatnim w tabeli ekstraklasy tenisa stołowego, beniaminkiem tych rozgrywek, zespołem Stelli Gniezno. Tak się jednak stało, a w odniesieniu zwycięstwa, oprócz dużej dawki szczęścia, pomogła przyjezdnym absencja kontuzjowanej Magdaleny Sikorskiej, którą zastąpiła, niestety nieudanie, Weronika Łuba.

Początek spotkania nie wskazywał jednak na to, że łomżyńskie pingpongistki odejdą od stołu pokonane. Jako pierwsze do gry przystąpiły Don Rui Fang i Emilia Kijok. Tylko w pierwszym secie Kijok nawiązała jakąś walkę z łomżyńską Chinką, która jednak wygrała to starcie 11:8. Drugi i trzeci set to już jednak totalna dominacja Fang, która wręcz rozbijała rywalkę swoją charakterystyczną zagrywką i wyraźnie lepszą techniką. Te dwie partie Fang wygrała 11:4 i 11:5 przez co wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie.

W drugiej grze wieczoru do stołu podeszły Ren Bingran i Roksana Załomska. Zawodniczka z Gniezna w dotychczasowych meczach ekstraklasy wygrała tylko raz i wszyscy liczyli, że w Łomży nie poprawi tego bilansu. Z drugiej strony jednak Załomska to brązowa medalistka Mistrzostw Europy juniorów, a w dodatku jej styl gry wyjątkowo nie odpowiada "Żance", która nie zdołała jeszcze rywalki z Gniezna pokonać. Niestety, zła passa łomżanki wobec Załomskiej została podtrzymana i musiała ona uznać wyższość przeciwniczki. Stało się tak jednak po bardzo emocjonującej i aż pięciosetowej batalii. W pierwszym secie, mimo że przegrywała już 8:10, Ren Bingran zdołała zwyciężyć 12:10. Podobny przebieg do pierwszego miał drugi set. Od początku prowadziła Załomska po to, by w końcówce zacząć tracić punkty na rzecz "Żanki". Przy stanie 10:8 dla Załomskiej zareagował jednak trener gości i wziął czas, by uspokoić zaczynającą grać wyraźnie nerwowo swoją zawodniczkę. Ten cel został spełniony i po powrocie do stołu jedną akcją zakończyła ona seta wyrównując stan meczu na 1:1. Bardzo wyrównane były też kolejne partie w który na przemian triumfowały Załomska (11:9) i Bingran (11:8), a o wyniku meczu zadecydować musiał tie-break. Niestety, w piątym secie większą odporność psychiczną zademonstrowała zawodniczka Stelli Gniezno i wygrała go 11:9, a cały mecz 3:2.

Reklama

Trzeci mecz spotkania rozegrały między sobą Weronika Łuba i Paulina Nowacka. Skazywana na porażkę łomżanka niespodziewanie w pierwszym secie stawiła duży opór przeciwniczce i choć przegrała go 12:10, to pozostawiła po sobie niezłe wrażenie. Swoją dobrą grę z pierwszego seta Łuba przeniosła na kolejną partię i wygrała ją 11:7. Niestety w trzecim secie już tak dobrze nie było i Nowacka wręcz zdemolowała naszą zawodniczkę 11:3, by w ostatniej, czwartej partii również dość pewni wygrać 11:8 i pokonać Łubę w tym meczu 3:1. Tym samym Wyprowadziła ona również swoją drużynę na prowadzenie 2:1, a o losach spotkania musiał zadecydować czwarty i ewentualnie piąty mecz.

W czwartym meczu przy stołach znalazły się Dong Rui Fang i Roksana Załomska. Dwie najlepsze w swoich zespołach zawodniczki zaprezentowały publiczności tenisa na bardzo wysokim poziomie. Pojedynki, choć bardzo wyrównane, wygrywała jednak kolejno Załomska 11:9, 12:10 w dwóch pierwszych setach i 11:9 w czwartym. Seria ta na chwilę tylko została przerwana w trzecim secie, kiedy to Fang zdołała zwyciężyć 11:8.

Reklama

- Liczyłem, że wygramy to spotkanie. Zakładałem, że albo Dong Rui Fang, albo "Żanka" wygrają z Załomską. Niestety to się nie udało. Za to bardzo widoczny był dzisiaj bral Magdy Sikorskiej - mówił po meczu trener Wacław Tarnacki.

Kolejne spotkanie łomżyńskie akademiczki rozegrają w sobotę 1 grudnia na wyjeździe z GLKS Nadarzyn. Natomiast już w niedzielę 2 grudnia, tym razem w hali sportowej w Piątnicy, podejmą w zaległym spotkaniu AZS Wrocław.

AZS PWSIP "Wałkuscy" Łomża - Stella Gniezno 1:3

Wyniki pojedynków: Dong Rui Fang - Emilia Kijok 3:0, Bingran Ren - Roksana Załomska 2:3, Weronika Łuba - Paulina Nowacka 1:3, Dong Rui Fang - Roksana Załomska 1:3.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości