Ta noc nie była spokojna, ale nie było poważnych zdarzeń - tak można podsumować sylwestera w Łomży i regionie.
Jak już informowaliśmy, około 19 w Miastkowie zapaliła się osobowa skoda. Na szczęście podróżującej nią 3-osobowej rodzinie nic się nie stało.
Po północy strażacy i policja interweniowała w Górkach Sypniewo, gdzie kierowca volkswagena, poruszający się starą nitka drogi krajowej nr 61, nagle zjechał z trasy i wylądował w stawie. Kierowca wraz z pasażerem przed przybyciem policji zdążyli oddalić się z miejsca zdarzenia.
Ciekawą interwencję podjęli tuż po północy łomżyńscy policjanci. Na jednym z blokowisk świętującą Nowy Rok kobietę na balkonie zamknął jej pies.
Około 1.30 strażacy gasili ognisko na placu zabaw przy ul. Księżnej Anny w Łomży, gdzie do rozpalonego przez siebie ogniska młodzi ludzie wrzucali dodatkowo fajerwerki.