Specjalne programy pozwalające pracować na komputerze, termometry "mówiące", elektroniczne lupy z wbudowanymi aparatami fotograficznymi i urządzenia do przetwarzania tekstu na alfabet Braille"a- to tylko niektóre sprzety prezentowane podczas dzisiejszej wizyty tyflobusu na Starym Rynku. Niestety, sprzęty bardzo drogie, choć znacznie ułatwiające życie osobom niewidomym i słabowidzącym.
- Elektroniczna lupa z wbudowanym aparatem fotograficznym pozwala np. zrobić zdjęcie cenom umieszczonej na wysokiej półce w sklepie, a następnie obejrzeć je w powiększeniu- opowiada Andrzej Lubak, wolontariusz Fundacji Szansa dla Niewidomych. - Termometr zamiast jedynie pokazywać, informuje też głosem o temperaturze. Specjalna powiększona myszka komputerowa pozwala na pracę osobom z niedowładem ręki- wylicza.
Takich elektronicznych i niezwykle przydatnych w życiu niepełnosprawnych przyrządów, wolontariusze warszawskiej fundacji zaprezentowali dziś kilkanaście. Niestety, jedyną barierą jest cena. Powiększalniki elektroniczne to wydatek powyżej 2 tys. złotych, termometry ponad 50zł, programy komputerowe nawet kilku tysięcy złotych.
- Dla osoby prywatnej to naprawdę duży wydatek. Jednak wielu rodziców zdobywa się na zakup sprzętu, by poprawić swoim dzieciom możliwość funkcjonowania i nauki- mówi Anna Rakowicz, wolontariusz Fundacji Szansa dla Niewidomych.
Część sprzętu prezentowanego podczas dzisiejszego pokazu adresowana była do urzędów i obiektów użyteczności publicznej.
- Urządzenie "Call hear" pozwala zawiadomić urzędnika, że na zewnątrz znajduje się osoba potrzebująca pomocy w dostaniu się do urzędu, np. na wózku inwalidzkim, starsza czy niewidoma. Mamy także głosowe przewodniki po urzędzie. Tymi sprzętami zainteresowała się Tamara Małachowska, sekretarz miasta Łomża- zdradza Anna Rakowicz.
Niewykluczone zatem, że część udogodnień dla niepełnosprawnych już wkrótce zostanie zamontowana w łomżyńskim Urzędzie Miasta.
Tylflobus od maja jeździ po całym kraju. Wolontariusze Fundacji Szansa dla Niewidomych starają się pokazać, o ile prostsze może być życie osób niepełnosprawnych, jeśli tylko skorzystają z dostępnych nowinek technicznych. Jeszcze dziś po południu tyflobus dojedzie do Zambrowa.