Mimo prognoz, wieczór i noc upłynęły w regionie dość spokojnie. Do rana łomżyńscy strażacy musieli interweniować tylko cztery razy. Wiatr osłabł na sile i nie spowodował już większych zniszczeń. W nocy wybuchły za to aż trzy pożary.
Łomżyńscy strażacy zostali wezwani m.in. do pożaru na dzikim wysypisku śmieci w miejscowości Rutkowskie w gm. Wizna - informuje st. bryg. Jan Chludziński z komendy miejskiej PSP w Łomży.
W dwóch domach, w tym przy ul. Wesołej w Łomży zapaliły się też sadze w kominie.
Mocny wiatr powalił drzewa i konary w Rakowie, Wiźnie, Wygodzie i na trasie Chojny- Szczepankowo. W wycinaniem drzew i usuwaniem konarów strażacy poradzili sobie jednak do wieczora. W sumie w ciągu minionej doby łomżyńska straż musiała interweniować 19 razy.