Reklama

Nocne lądowanie śmigłowca LPR [VIDEO i FOTO]

15/07/2015 10:55

We wtorek wieczorem, na boisku w Piątnicy przeprowadzone zostało praktyczne szkolenie obejmujące współpracę Straży Pożarnej z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Strażacy z PSP w Łomży i okolicznych OSP ćwiczyli m.in. współdziałania z pilotem śmigłowca podczas lądowania w warunkach nocnych.

- Są to szkolenia z zakresu współpracy z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym na okoliczność przypadków, kiedy to pogotowie jest konieczne na miejscu akcji - informuje komendant Państwowej Straży Pożarnej w Łomży bryg. Dionizy Krzyna.

Jak mówi komendant, zarówno strażacy zawodowi, jak też ci z Ochotniczych Straży Pożarnych skupionych w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, są zobligowani do posiadania takiego przeszkolenia. W związku z tym, że zadarza się konieczność udziału Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w akcjach i wówczas śmigłowiec musi lądować w obrębie akcji ratowniczej, co zdarza się w różnych warunkach, strażacy muszą być przeszkoleni w zakresie przyjmowania takiego śmigłowca, pomocy w lądowaniu, również w warunkach nocnych, wyboru miejsca lądowania. Wczorajsze szkolenie obejmowało pełen zakres takiej współpracy.

Reklama

- Jest to cykliczne szkolenie, bo takich szkoleń mieliśmy już kilka na przestrzeni ostatnich lat, także to było kolejne, które w ramach tego cyklu zorganizowaliśmy - mówi komendant.

Taki kurs doskonalący umiejętności zawodowe strażaków zaczyna się od części teoretycznej, gdzie na sali wykładowej omawiane są zagadnienia teoretyczne, jak zasady przyjmowania statków powietrznych, taktyka, sposoby wyboru miejsca lądowania. Następnie jest część praktyczna realizowana już w terenie, na konkretnym przypadku, z zachowaniem wszystkich procedur, w warunkach jak najbardziej zbliżonych do realnych, spotykanych podczas akcji ratowniczych.

Reklama

Szkolenia z zakresu współpracy z LPR-em strażacy mają z różną częstotliwością, z reguły raz w roku. Zajęcia teoretyczne mogą odbywać się częściej, natomiast praktyczne ćwiczenia, jak zauważa komendant, uzależnione są od możliwości zarówno finansowych, jak też czasowych, bo śmigłowce LPR na codzień mają swoje zadania do wykonania.

W ostatnich latach kilkakrotnie w akcjach ratowniczych prowadzonych przez łomżyńskich strażaków była potrzeba skorzystania z pomocy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jak choćby po wypadku samochowym w Kuziach w ubiegłym roku, kiedy śmigłowiec LPR był potrzebny by jak najszybciej przetransportować mężczyznę - ofiarę wypadku, który stracił podczas niego rękę. W takiej sytuacji czas jest kluczowym czynnikiem, by lekarze byli w stanie uratować kończynę.

Reklama

- Nie są to liczne przypadki, ale zdarzają się na naszym terenie, kiedy w sytuacjach awaryjnych wykorzystywane są śmigłowce LPR, dlatego jeśli tylko pojawia się taka możliwość, żeby przećwiczyć te działania, to z niej korzystamy - dodaje bryg. Dionizy Krzyna.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości