Minionej nocy policjanci wspierani przez strażaków prowadzili poszukiwania mężczyzny, który pływając łodzią po Narwi odmówił podpłynięcia na wezwanie policjantów do brzegu i zejścia na ląd. Zamiast tego odpłynął, a policjanci, nie mając na czym pływać, wezwali strażaków z odpowiednim sprzętem.
Akcja miała miejsce między godz. 22.00 a 23.00 na Narwi w pobliżu Wizny. Mężczyzna, prawdopodobnie wędkarz, płynący łodzią po rzece, zamiast podpłynąć na wezwanie policjantów do brzegu, oddalił się. Ze względu na panujące ciemności i brak sprzętu pływającego policjanci nie byli w stanie ruszyć za nim, dlatego wezwali strażaków z łodzią. Ci, po dłuższych poszukiwaniach, odnaleźli łódź, jednak nie było w niej żadnej osoby.
Nie wiadomo jakie powody miał mężczyzna z łodzi, by ukryć swoją tożsamość przed policjantami i czy były one związane z jego przebywaniem nocą na rzece.