O godz. 00.59 minionej nocy na stanowisko kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży wpłynęła informacja o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Laski w gminie Zbójna. Jak się okazało, palił się dach obory połączonej z kolejną oborą, zagrożoną również pożarem. Ogień został ugaszony przez strażaków.
- Po dojeździe na miejsce jednostek Straży Pożarnej pożarem objęta była murowana obora kryta eternitem połączona z drugą oborą i udojnią wraz z pomieszczeniem, w którym znajdował się zbiornik na mleko. W oborze nie przebywały krowy - relacjonuje zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży bryg. Grzegorz Wilczyński.
Jak opowiada brygadier Wilczyński, jednostki Straży Pożarnej przybywały kolejno na miejsce zdarzenia. Na początku podano jeden prąd wody w natarciu na budynek, który się palił i jeden prąd na budynek, który był bezpośrednio zagrożony czyli połączoną drugą oborę. W miarę przybywania kolejnych zastępów akcja ratowniczo gaśnicza również się rozwijała. Docelowo ilość prądów wody w natarciu zwiększona została do czterech, co pozwoliło na ugaszenie pożaru. Na koniec strażacy sprawdzili jeszcze teren pod kątem śladów ognia i przekazali obecnemu na miejscu właścicielowi posesji.
- Ze względu na duże zadymienie w miejscu zdarzenia ratownicy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych - dodaje Wilczyński.
Pożar objął powierzchnię 300 metrów kwadratowych. Ze wstępnych szacunków, jak podkreśla bryg. Wilczyński bardzo ogólnych i niedokładnych, straty określono na około 400 tys. złotych. Jednocześnie jednak strażakom udało się uratować mienie warte około 500 tys. złotych.
- Spaleniu uległa obora połączona z drugą oborą, udojnia oraz dach pomieszczenia, w którym znajdował się zbiornik na mleko. Straty objęły urządzenia: młynek do zboża, agregat prądotwórczy, nadziewarka, maszyna do mielenia mięsa, solary dachowe zamontowane na budynku, kamery dozorujące i inne, mniejsze lementy wyposażenia - wylicza zastępca komendanta łomżyńskiej Straży.
Akcja trwała 2 godz. 57 minut. Udział w niej brał jeden zastęp w sile czterech strażaków z JRG PSP w Łomży, cztery zastępy (18 osób) z OSP należących do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego i jedna OSP (sześć osób) spoza systemu. Miejsce pożaru zabezpieczała podczas akcji również Policja.