Reklama

Odważny teledysk uczestniczki Miss Ziemi Łomżyńskiej [VIDEO]

09/06/2017 08:37

Uczestniczka konkursu Miss Ziemi Łomzyńskiej 2017 Alicja Kolasińska powraca z nowym teledyskiem. Nie jest to co prawda debiutancka produkcja, ale z całą pewnością jest bardzo odważna w formie. Czy pozwoli młodej łomżyniance wyzwolić potencjał i jej kariera nabierze tempa? Oceńcie sami!

Alicja Kolasińska nie wzięła się na scenie znikąd. Śpiewa od dziecka. Już jako 12-latkę znajdujemy ją na liście grupy wokalnej Studia Piosenki PopArt, która występowała w 2006 roku w koncercie „Jeszcze Więcej Rokendrola" czyli rokendrolowym powitaniu lata. Później Alicja rozwijała swoje wokalne umiejętności w Regionalnym Ośrodku Kultury pod okiem śp. Marka Żemka. Wystąpiła m.in. w 2010 roku w Regionalnym Konkursie Piosenki zorganizowanym przez Miejski Dom Kultury w Grajewie, gdzie w kategorii wiekowej 13 – 16 lat zajęła III miejsce.

Gusta muzyczne małej Ali zdecydowanie jednak różnią się od tych dorosłej Alicji, która wyrosła nam na piękną kobietę, co pokazała uczestnicząc w konkursie Miss Ziemi Łomżyńskiej 2017, choć w tym przypadku bez sukcesów. Sukcesu nie odniósł także jej poprzedni teledysk "Jak zdobyć serce" (NICKI - nowa gwiazda Disco Polo z Łomży?), który zresztą zniknął z kanału YouTube. Nic także nie słychać o zapowiadanym w mediach na początku 2016 roku projekcie Ladies, tworzonym wspólnie z trzema innymi dziewczętami.

Reklama

Teraz Alicja Kolasińska powraca jako Nicki Queen w bardzo odważnym teledysku. O muzyce wiele nie powiemy. To typowe disco polo. Piosenka nie przenosi też głębszych treści. Z tekstu dowiadujemy się, że nieznanego faceta "kręcą takie niunie które lubią beemmwunie", ale jak zapewnia piosenkarka "to nie ja - nie to nie ja", co jest motywem przewodnim całej piosenki. Jednak już warstwa wizualna to zupełnie co innego. Choć niektórzy mogą doszukiwać się sprzeczności pomiędzy treścią tekstu a treścią tego, co widać na nagraniu, to jedno musimy przyznać - odwagi przy jego realizacji młodej łomżyniance nie brakowało.

Czy właśnie o to chodziło, żeby trochę zaszokować? Czy to jest sposób na zwrócenie uwagi i rozwój kariery? Nie nam to oceniać. Na pewno jednak rytmiczna muzyka i ładnie brzmiący (przyznajemy) wokal Alicji są w stanie zgromadzić jej grono fanów. Czy wienych? Takich, którzy nie porzucą jej równie szybko dla innej potencjalnej gwiazdki? Choć słuchać nie za bardzo jest co, to w każdym razie jest na co popatrzeć...

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości