62-latek, który w ubiegłym tygodniu został zatrzymany za próbę kradzieży na stacji paliw, odpowie za znacznie więcej przestępstw. Podczas przesłuchania okazało się, że od marca łomżyniak ukradł różne elementy metalowe na ponad 5 tysięcy złotych.
62-letni mieszkaniec Łomży w czwartek został ujęty przez łomżyńskich policjantów podczas próby kradzieży rur żeliwnych na jednej ze stacji paliw ( o sprawie pisaliśmy tu: http://mylomza.pl/home/lomza/item/2219-stacj%C4%99.html).
Podczas przesłuchania okazało się, że mężczyzna jest sprawcą znacznie większej ilości kradzieży.
- Od połowy marca do ok. 4. kwietnia 62-latek ukradł z ul. Nowogrodzkiej pięć krat okiennych i kątomierz z kratownicy, warte w sumie ok. 500 złotych. 20. marca dopuścił się kradzieży na drodze prowadzącej do Mężenina, gdzie zdemontował i zabrał cztery ramy, sześć rur metalowych i baner reklamowy, warte ok. 2,5 tys. złotych- wylicza Urszula Brulińska z KMP w Łomży.
Mężczyzna odpowie także za kradzież sześciu przęseł ogrodzeniowych i rur, które zabrał z posesji przy ul. Poznańskiej oraz brony rolniczej i pięciu części metalowych słupków, które wyjął z ziemi.
W sumie 62-latek przez ponad półtora miesiaca ukradł przedmioty, których wartość przekroczyła 5.200 złotych.
- W porozumieniu z prokuratorem łomżyniak, w ramach środka zapobiegawczego, raz w tygodniu musi stawiać się na komendzie. Za kradzieże odpowie przed sądem- dodaje Urszula Brulińska.