Niecodziennym zdarzeniem zakończyła się sobotnia choinka w jednej ze szkół podstawowych w Wysokiem Mazowieckiem. Trzech 15-latków postanowiło ukraść pieniądze z torebek... własnych rodziców.
Powiadomiony o kradzieży pieniędzy w jednej ze szkół podstawowych w gminie Wysokie Mazowieckie dotarło do policji w sobotę wieczorem.
Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce, ustalili, że w szkole odbywała się zabawa choinkowa, w której uczestniczyli również rodzice uczniów. W jednej z klas zostawili oni swoje wierzchnie ubrania i torebki. W trakcie, gdy odbywało się przedstawienie przygotowane przez dzieci, sprawcy wykorzystując nieobecność rodziców w klasie ukradli z ich torebek pieniądze. Łącznie łupem złodziei padło blisko 500 złotych- informuje Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku.
Policji szybko udało się ustalić i zatrzymać sprawców kradzieży. Okazali się nimi trzej 15-latkowie, byli uczniowie tej szkoły. Mundurowi odzyskali także część skradzionych pieniędzy, które jeden ze sprawców ukrył pod parapetem okiennym na zewnątrz budynku szkoły.
15-latkowie odpowiedzą przed sądem rodzinnym i nieletnich.