Robert Mydło, prawnik z Ostrołeki, rzucił publicznie w programie "Studio Polska" na antenie telewizji TVP Info oskarżenia wobec sędziów z Łomży i Ostrołęki o korupcję i inne przestępstwa. Stwierdził, że dysponuje dowodami na przestępstwa, jakie mają zachodzić w sądach w Łomży i Ostrołęce.
- Chciałbym zaapelować do swoich kolegów prawników o poparcie rządu i pana ministra Ziobry dla reformy sądownictwa. Środowisko sędziowskie mnie atakuje, z Łomży oczywiście, ponieważ mam nagrania korupcyjne dotyczące łomżyńskich sędziów: w jakich kwotach i od kogo przyjmowali łapówki - mówił Robert Mydło w programie "Studio Polska". - Za pomocą tego zegarka z ukrytą mikrokamerą nagrywałem również przestępstwa sędziów z ostrołęckiego sądu. Dysponuję obszernym materiałem dowodowym o popełnieniu przestępstwa przez panią sędzię Magdalenę W. z Sądu Rejonowego w Łomży, a także biegłych sądowych, m.in. Jerzego K. w zakresie geodezji, którzy poświadczają nieprawdę w dokumentach urzędowych, mających znaczenie prawne - kontynuował swoje oskarżenia.
Właściciel kancelarii usług i doradztwa prawnego z Ostrołęki powiedział, że ma także dowody na przestępstwa, jakie rzekomo mają zachodzić w ostrołęckim sądzie.
- Ponadto wykryłem proceder sprzedaży wyroków w ostrołęckim sądzie. Były sprzedawane za pośrednictwem adwokata, którego żona pracuje w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce. Tak biznes przestępczy kwitnie w ostrołęckim i łomżyńskim sądzie - twierdził. - Sędziowie z łomżyńskiego sądu zapowiedzieli mi, że jeżeli będę dalej przyjeżdżał do łomżyńskiego sądu, to może mi się przydarzyć nieszczęśliwy wypadek samochodowy. W tamtym roku, gdy wiozłem dokumenty do Sądu Rejonowego w Szczytnie, miałem przecięty przewód hamulcowy. Dosłownie dwa temu miałem spuszczone powietrze z dwóch kół w samochodzie - wymieniał Mydło.
Program "Studio Polska" wyemitowany na antenie TVP Info 17 marca 2018 roku poświęcony został w głównej mierze głośnym ostatnio przypadkom niesłusznie wydanych wyroków skazujących. Przyczynkiem do głównego tematu było m.in. zwolnienie z więzienia po 18 latach Tomasza Komendy skazanego za morderstwo i gwałt na 15-letniej dziewczynie, których nie popełnił.
Trzeba jednak podkreślić, że w studiu nie było (?) lub przynajmniej nie wypowiadał się nikt reprezentujący wymiar sprawiedliwości, a sam program zrealizowany został w sposób, delikatnie mówiąc jednostronny, momentami bardziej przypominający lincz na całym wymiarze sprawiedliwości niż dyskusję nad jego stanem i koniecznymi zmianami.
Wydanie programu "Studio Polska" z 17 marcza 2018 roku można obejrzeć w serwisie vod.tvp.pl