Reklama

Paliwo nie zdrożeje. PiS wycofał się z opłaty paliwowej

18/07/2017 09:20

Informacje o zamiarze wprowadzenia opłaty paliwowej wzbudziły wielkie emocje wśród zmotoryzowanych i przedsiębiorców. Dodatkowe obciążenie wiązałoby się bowiem z podniesieniem cen litra paliw o ok. 25 groszy. Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało jednak, że wycofuje się z tego pomysłu. Jak poinformował Jarosław Kaczyński, pieniędzy na remont dróg rząd będzie szukał gdzie indziej, nie w kieszeniach obywateli.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych wywołało wiele emocji. Choć z sejmowej mównicy parlamentarzyści PiS wraz z panią premier popierali pomysł, to kilka dni później Jarosław Kaczyński poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość się z niego wycofuje.

- Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - powiedział w poniedziałek Polskiej Agencji Prasowej prezes Kaczyński.

Posłowie, którzy przygotowywali projekt zakładali, że opłata paliwowa przyniesie wpływy do budżetu państwa rzędu około 4-5 mld zł rocznie. W projekcie, pod którym podpisała się m.in. łomżyńska posłanka Bernadeta Krynicka zaznaczono, że to właśnie nowa opłata będzie głównym źródłem przychodów FDS. Przeciwnicy zmian podkreślali, że obciążenie odczują głównie kierowcy tankujący zarówno benzynę, ropę jak i gaz LPG, ale nie tylko, bo wyższe ceny transportu oznaczają również podwyżkę cen wielu towarów i usług, w tym komunikacji miejskiej.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości