Nie burmistrz Kolna Andrzej Duda, uważany wcześniej niemal za pewniaka, a senator Bohdan Paszkowski odebrał dziś przed południem z rąk premier Beaty Szydło nominację na wojewodę podlaskiego. Oficjalnie Duda nie spełniał wymogów formalnych, by zostać wojewodą.
Władze podlaskiego Prawa i Sprawiedliwości kilka kandydatur do stanowiska wojewody. Wśród nich znaleźli się białostoccy radni miejscy Krzysztof Stawnicki i Mariusz Gromko, szef zespołu doradczego regionalnego PiS Artur Kosicki, były podlaski kurator oświaty Jędrzej Łucyk, były burmistrz Łap Roman Czepe oraz burmistrz Kolna Andrzej Duda.
Ten ostatni uzyskał największe poparcie regionalnych struktur i uważany był przez wszystkich za faworyta. Okazało się jednak że, przynajmniej oficjalnie, na przeszkodzie stanął brak odpowiednie wykształcenia. Andrzej Duda jest inżynierem, a obowiązująca od 2009 roku ustawa o wojewodach bowiem wymaga, by reprezentant rządu w terenie legitymował się wykształceniem magisterskim lub mu odpowiadającym.
Niemal w ostatniej chwili pojawiła się nowa kandydatura - Bohdana Paszkowskiego, który w przeszłości był już wojewodą podlaskim za czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego. Paszkowski nie był jednak rekomendowany przez lokalny PiS, a prawdopodobnie został "namaszczony" przez samego prezesa.
Dziś wszystko już jest jasne i nowym wojewodą został własnie Bohdan Paszkowski. teraz czekamy jeszcze na nazwiska wicewojewodów. Wkrótce powinniśmy poznać również ich.