To już wygląda na początek "czarnej serii". ŁKS 1926 Łomża poniósł trzecią z rzędu porażkę w rozgrywkach III ligi. Tym razem pogromcą biało-czerwonych okazała się ekipa Concordii Elbląg, która pokonała łomżyńską drużynę na własnym terenie 3:2
Początek spotkania zupełnie nie wskazywał na to, żeby ŁKS miał wrócić do domu z Elbląga z niczym. Podopieczni trenerów Mroczkowskiego i Lisa wyszli na to spotkanie bardzo zmotywowani i dość szybko pokazali, że tego dnia zamierzają sięgnąć po komplet punktów. Już w 10 min. po dośrodkowaniu piłki w pole karne elblążan przez Tomasza Bernatowicza, obrońca gospodarzy pechowo dla siebie, a szczęśliwie dla ŁKS-u, umieścił piłkę we własnej bramce. zaledwie 5 min. później daleki wyrzut z autu Roberta Cychola wykorzystał Łukasz Tarnowski i łomżyński zespół prowadził już dwiema bramkami.