Łomżyńscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Jeden nie miał zapiętych pasów, drugi zaczął się awanturować.
Pierwszy kierowca wpadł wczoraj na drodze krajowej nr 61.
- Policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli auto, bo siedzący za kierownicą mężczyzna nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. W trakcie rozmowy z 34-latkiem funkcjonariusze wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że miał on blisko promil alkoholu w organizmie. Mieszkańcowi gminy Miastkowo policjanci zatrzymali prawo jazdy. Teraz za swoje zachowanie kierowca odpowie przed sądem - relacjonuje KMP w Łomży.
Drugi nieodpowiedzialny kierujący został zatrzymany tuż przed północą. Policjanci otrzymali wtedy zgłoszenie o kłótni kobiety z mężczyzną.
- Pijany 29-latek wsiadł do samochodu i odjechał. Po chwili wrócił na miejsce i zaczął awanturować się z osobami, które stanęły w obronie kobiety. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec Łomży miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi ustalili też, że jeszcze przez najbliższe 11 miesięcy, mężczyzna ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Łomżanin dalszą część nocy spędził w policyjnym areszcie. Dziś usłyszy zarzuty - dodaje KMP w Łomży.
zdj. ilustracyjne/KMP w Łomży