Tylko miesiąc dzieli nas od wyborów parlamentarnych. Z wyników ankiety przeprowadzonej dziś na ulicach Łomży wynika, że w naszym mieście ciągle wygrywa Prawo i Sprawiedliwość. Przewaga partii jednak maleje- jeszcze miesiąc wcześniej, podczas naszego pierwszego sondażu wyborczego, głos na PiS bez wahania oddałoby 48 proc. łomżyniaków. Dziś te ugrupowanie wskazało 36 ze stu ankietowanych- 12 proc. mniej. Zobacz, jak zagłosowaliby łomżyniacy dzisiaj!
Łomża, zwana czasem "ostoją PIS-u", i tym razem najpewniej na tę partię odda najwięcej głosów. Wśród stu mieszkańców miasta zapytanych przez nas, na kogo chcieliby oddać głos, na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego wskazało 36 proc. ankietowanych.
To jednak sporo mniej, niż miesiąc wcześniej. 11 sierpnia, podczas pierwszego przeprowadzonego przez nas sondażu wyborczego (http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/1138-wygra.html) na PiS zagłosowałoby 48 proc. łomżyniaków. Wynik dzisiejszy- 36 proc., zbliża partię do poparcia, jakie zdobyła w naszym mieście w 2007 roku- 38,81 proc.
Zupełnie inaczej rozłożyły się też głosy na pozostałe partie wiodące. W sierpniu, z 21 proc. poparciem, drugie miejsce zajmował Sojusz Lewicy Demokratycznej. Dziś lewica zanotowała spadek- na SLD oddałoby głos 19 ze stu zapytanych osób. Tym samym partia spadła na trzecie miejsce pod względem ilości głosów, jakie uzyskałaby w wyborach.
Wzrost zanotowała Platforma Obywatelska. Przed miesiącem na partię rządzącą zagłosowałoby 15 proc. łomżyniaków, dziś- 25 proc. Podobnie jak przed miesiącem, większość ankietowanych wskazała kandydaturę Macieja Borysewicza. Spore szanse ma też "jedynka" listy, prof. Barbara Kudrycka, na którą oddałoby głos 7 proc. zapytanych.
- W tym wypadku opcja polityczna nie ma większego znaczenia, jeśli byłaby to osoba walcząca o Łomżę. Zakładając, że wiele sondaży przewiduje wygraną Platformy, może poseł tej samej opcji miałby coś do powiedzenia?- tłumaczy swój wybór Karolina, kierowniczka sklepu w Łomży.
O połowę zaś spadło poparcie dla PSL- w sierpniu ludowcy otrzymaliby w naszym mieście 10 proc. poparcie, dziś tylko 5 proc.
Dużo istotniejszy od przesunięć kilku głosów wydaje się jednak odsetek osób, które nie wiedzą, na kogo zagłosować w nadchodzących wyborach. Miesiąc temu wśród stu osób nie pojawiła się ani jedna, która miałaby wątpliwości co do wyboru partii. Dziś opcję "nie mam zdania" wybrało aż 11 proc. łomżyniaków!
Osoby te najczęściej wskazywały na brak "nowych twarzy" w polityce, wykorzystane szanse czterech wiodących ugrupowań i brak nadziei na możliwość wygranej przez partie niszowe.