Jak już informowaliśmy wcześniej, od poniedziałku 24 sierpnia przez tydzień mieszkańcy Łomży będą musieli obejść sie bez ciepłej wody. W tym czasie nieczynne będą też łomżyńskie pływalnie, gdzie również ciepłej wody nie będzie. Pozostaje rzeka?
Kto lubi się często kapać lub korzystać z prysznica, musi chyba umyć się "na zapas", bo od najbliższego poniedziałku aż do niedzieli 30 sierpnia z łomżyńskich kranów popłynie tylko zimna woda. Żadna to niespodzianka, bo raz, że MPEC poinformował o tym fakcie z dużym wyprzedzeniem a dwa, że sytuacja taka powtarza się każdego roku.
- W przypadku wystąpienia ekstremalnie niekorzystnych warunków atmosferycznych uniemożliwiających zrealizowanie zaplanowanych prac konserwacyjno-remontowych w źródle ciepła w terminie wyżej określonym, przerwa w dostawie ciepłej wody może zostać wydłużona - czytamy w oficjalnym komunikacie miejskiej ciepłowni i dalej nie wiemy, co musiałoby się stać, żeby panowie z MPEC nie zdążyli w tydzień.
- Czy oni nie mogą używać normalnego języka? Co to znaczy "niekorzystne warunki atmosferyczne"? To znaczy jakie? Spodziewają się ekstremalnych mrozów pod koniec sierpnia czy może jakiegoś huraganu? Może choć przykład? - pyta retorycznie jeden z naszych czytelników, który stwierdza, że przez ten tydzień trzeba będzie chyba kąpać się w rzece, gdzie woda będzie chyba najcieplejsza.
Na basen też nie ma po co iść. Skoro nie będzie ciepłej wody, pływalnie będą nieczynne, co zapowiedział już MOSiR. Jeśli do tego pogoda nie będzie sprzyjać plażowaniu i nie wykąpiemy się w Narwi, to chyba mamy chodzić brudni?
A tak poważnie, to radzimy na ten tydzień pozamykać zawory od ciepłej wody tak, żeby przez przypadkowe odkręcenie kranu oznaczonego na czerwono nie ponosić kosztów "podgrzania" kompletnie zimnej wody, która będzie z niego płynąć. Licznik niestety nie odróżnia ciepłej wody od zimnej i nalicza zużycie na podstawie ilości, a nie temperatury.
Niestety, na całkowite odcięcie na te dni nie możemy liczyć, bo za podgrzanie wody odpowiada MPEC, a za jej dostarczenie MPWiK, które przecież nie mogą się ze sobą porozumieć w tej sprawie. A ty użytkowniku, jeśli nie pamiętasz, płać za zimną wodę jak za ciepłą!