Około godz. 10.30 doszło do poważnie wyglądającej kolizji w Nowogrodzie. Mężczyzna kierujacy oplem omegą uszkodził na stacji paliw zbiornik z gazem płynnym. Jak się okazało, zarówno kierowca jak i pasażer byli pijani. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Jak poinformował nas naczelnik łomżyńskiej drogówki podinsp. Piotr Pietrzak, Policja rozważała nawet ewakuację okolicznych mieszkańców. Na szczęście okazało się, że zagrożenia nie ma, co stwierdzili przybyli na miejsce strażacy. Mimo uszkodzenia zbiornika z gazem lpg przez samochód nie doszło do jego rozszczelnienia.
- Kierujący pojazdem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał z drogi i wjechał w stację paliw. W trakcie wykonywanych przez policjantów czynności okazało się, że zarówno kierujący, jak i pasażer są w stanie nietrzeźwości - tłumaczy podisp. Piotr Pietrzak.
Wjeżdżając w stację samochód uszkodził baner reklamowy i obudowę zbiornika z gazem. Pojazd został odholowany na parking strzeżony. Kierujący odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości jak też za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.