- Wczorajsze spotkanie całej załogi Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łomży z prezydentem Mieczysławem Czerniawskim było dużym przeżyciem, "przebudzieniem" dla pracowników firmy- przyznaje Henryk Piekarski, radny Rady Miasta, szef łomżyńskiej "Solidarności" pracujący w MPEC. Podczas spotkania poruszony został temat ewentualnej prywatyzacji przedsiębiorstwa oraz planowanej podwyżki cen ciepła w mieście.
Podczas chyba pierwszego w historii spotkania całej załogi z zarządem przedsiębiorstwa i władzami miasta poruszony został temat przyszłości spółki.
- Zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej, dotyczącymi ochrony środowiska, niezbędne jest przebudowanie ciepłowni MPEC. Wyższe wymagania miałyby wejść w życie od 2016 roku. To bardzo kosztowne działania i może się okazać, że miasta ani przedsiębiorstwa nie stać na tę modernizację- mówi Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta. - Prywatyzacja może być jednym z ewentualnych wyjść z tej sytuacji- przyznaje rzecznik i dodaje, że nawet jeśli pomysł miałby zostać wcielony w życie, wymagać będzie długotrwałych przygotowań proceduralnych.
Radny Henryk Piekarski informuje, że oprócz ewentualnych przekształceń spółki, na spotkaniu został poruszony także temat planowanych podwyżek cen ciepła. Wg zamierzeń MPEC, miały one wejść w życie od 1. marca.
- Nie mamy jeszcze zatwierdzonej taryfy, podwyżka, jeśli będzie, z pewnością nie zacznie obowiązywać za kilka dni- uspokaja Henryk Piekarski.
Punkt dotyczący planowanej podwyżki, wbrew postulatom prezesów działających w mieście spółdzielni mieszkaniowych, nie został ujęty w porządku najbliższej sesji Rady Miasta.