Europoseł Krzysztof L. z PO, wybrany w okręgu podlaskim i warmińsko mazurskim, usłyszał wczoraj zarzuty prokuratorskie. Posłowi grozi do 10 lat więzienia.
Jak informuje PAP, europoseł Krzysztof L. usłyszał w czwartek zarzuty w śledztwie dotyczącym upadłości spółki Campus oraz zarządzania majątkiem Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych.
Śledztwo ws. upadłości spółki Campus i zarządzania majątkiem Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych koszalińska prokuratura prowadzi od lipca 2009 r. Prezesem obu podmiotów przed wyborem do Sejmu w 2005 r. był Krzysztof L.
Zarzuty mu postawione dotyczą nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym, w wyniku czego została wyrządzona szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach, zaniechanie zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki Campus oraz podanie w księgach rachunkowych Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych nierzetelnych danych.
Wczoraj eurodeputowany stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie. Jej rzeczniczka, Aneta Skupień informuje, że poseł odmówił jednak składania zeznań. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.