Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 50-letni rowerzysta zatrzymany przez łomżyńskich policjantów do kontroli w piątek. Tego samego dnia miały miejsce cztery kolizje drogowe, a sprawca jednej z nich również był pijany. Weekendowe statystyki uzupełnia piątkowy wypadek i pięć kolizji łącznie w sobotę i niedzielę.
Weekendowy rekordzista do 50-letni mieszkaniec gminy Łomża, który w samo południe w piątek został przez policjantów zatrzymany do kontroli. Mężczyzna jechał rowerem i wydmuchał aż 3,1 promila! Jak informuje Urszula Brulińska z KMP w Łomży, został oddany pod opiekę rodzinie.
Do pomieszczenia dla osób zatrzymanych łomzyńskiej komendy trafił natomiast kierowca volkswagena golfa, który w piątek wieczorem zakończył podróż w rowie. W organizmie miał 1,9 promila alkoholu. O tym panu pisaliśmy już w piątek w artykule Pijany kierowca w rowie. Jechał „na Laski".
Policja podaje, że tego samego dnia wydarzyły się jeszcze trzy inne kolizje i jeden wypadek, natomiast w sobotę odnotowano dwie kolizje, a w niedzielę - trzy. Nikt w nich na szczęście nie ucierpiał, nie było też podczas minionego weekendu więcej przyłapanych pijanych kierowców.