Poseł Lech Kołakowski na liście wyborczej PiS z naszego okręgu zajął miejsce "w drugiej piątce". Jak sam przyznaje, dokładnej kolejności nazwisk jeszcze nie zna. Wg nieoficjalnych informacji, poseł Kołakowski jest siódmy.
- Listy nie zostały jeszcze ostatecznie zatwierdzone, nie mam do nich dostępu - przyznaje Lech Kołakowski.
Informacja pewna to ta, że "jedynką" będzie szef PiS w regionie, poseł Krzysztof Jurgiel.
- Tak naprawdę najbardziej liczy się tylko pierwsze miejsce. Reszta to bardziej kwestia prestiżu- przyznaje poseł, dodając, że inne znaczenie mają miejsca dla osób kandydujących po raz pierwszy, a inne dla obecnych posłów.
Oficjalna lista PiS w okręgu białostockim liczy 28 nazwisk. Są na niej wszyscy obecni posłowie PiS, dziesięć kobiet i jedenastu przedstawicieli powiatów.