Silne wiatry przechodzące przez region łomżyński dają się we znaki mieszkańcom i strażakom. Od północy w sobotę do poniedziałkowego poranka Państwowa Straż Pożarna w Łomży interweniowała siedem razy.
Najczęściej łomżyńscy strażacy wyjeżdżali do powalonych na drogi drzew i oberwanych konarów oraz gałęzi.
- W sobotę, 3 lutego mieliśmy cztery zdarzenia. Jedno na ul. Poznańskiej w Łomży i trzy w gminie Wizna. Dzień później, w niedzielę straży interweniowali dwa razy. Raz w gminie Wizna i w Miastkowie, gdzie usuwali niebezpiecznie pochylone drzewo na dom prywatnych – informuje brygadier Arkadiusz Obrycki, zastępca komendanta miejskiego Państwowa Straż Pożarna w Łomży. – Dzisiaj, w poniedziałek zajęliśmy się usunięciem powalonego drzewa na trasie Pawełki – Orlikowo w gminie Jedwabne.
Reklama
Do południa przewidziane są silne podmuchy wiatru. Dlatego łomżyńscy strażacy są w stałej gotowości, aby pomagać i służyć mieszkańcom regionu.