Kilka jednostek straży pożarnej gasiło dziś pożar drewnianego mostu na Narwi w Bronowie. - To było podpalenie - twierdzi jeden z rolników, który za mostem miał jutro zbierać sianokiszonkę. Decyzją wójta Gminy Wizna most zostanie zamknięty.
Do pożaru doszło około godziny 18.
Zadysponowano kilka jednostek straży pożarnej. Strażacy szybko poradzili sobie z pożarem drewnianych elementów. Jednak ognień naruszył legary konstrukcyjne, do których zamontowane były deski.
Decyzją wójta Gminy Wizna most zostanie zamknięty.
- Takie dostałem zalecenie od strażaków - mówi będący na miejscu wójt Mariusz Soliwoda. - Zrobimy wszystko, by szybko naprawić uszkodzenia - deklaruje wójt.
Policjanci ustalą przyczyny pożaru.
- To było podpalenie - twierdzi jeden z rolników, który za mostem posiada kilka hektarów łąk. Jutro miał zbierać sianokiszonkę. - Jeżeli nie przejadę ze sprzętem, cały pokos diabli wezmą. Przez najbliższy most w Wiźnie będę miał 20-30 kilometrów więcej.
Reklama