Reklama

Pracują na własny rachunek- zobacz, gdzie dziś spotkasz byłych prezydentów Łomży

06/12/2011 12:26

Sala zabaw dla dzieci i firma geodezyjna- w tych dwóch miejscach możemy dziś spotkać byłych włodarzy miasta, Jerzego Brzezińskiego i Marcina Sroczyńskiego. Prezydent i wiceprezydent Łomży po przegranych w ubiegłym roku wyborach nie szukali pracy na etacie, lecz wybrali trudniejszą drogę prowadzenia własnej działalności gospodarczej. - Z tym pomysłem nosiłem się od ok. dwóch lat, ciągle brakowało jednak czasu- przyznaje Marcin Sroczyński, były wiceprezydent, dziś właściciel sali zabaw dla dzieci.

W ubiegłorocznych wyborach samorządowych łomżyniacy zdecydowali o zmianie władzy w ratuszu. Prezydent Jerzy Brzeziński wraz ze swoimi zastępcami przestał pełnić funkcję włodarza miasta po dwóch kadencjach.

Aby nadal zarabiać na życie, wrócił do swojego zawodu. Były prezydent w 1982 roku ukończył Akademię Rolniczo- Techniczną w Olsztynie (obecnie Uniwersytet Warmińsko- Mazurski), a potem przez kilka lat pracował w jednostkach geodezyjno- kartograficznych.

Właśnie do tej działalności, jeszcze sprzed ery politycznej, Brzeziński postanowił wrócić po przegranych wyborach. Dziś były prezydent Łomży jest właścicielem firmy geodezyjnej, na założenie której otrzymał dotację z Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży.

Reklama

Przedsiębiorcą postanowił zostać także były wiceprezydent miasta Marcin Sroczyński. Postawił na salę zabaw dla dzieci.

- Z tym pomysłem nosiłem się już dwa lata. Ciągle jednak brakowało czasu na jego realizację- mówi Marcin Sroczyński.

Jak przyznaje były wiceprezydent, o lokal pod swoją działalność zaczął starać się jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi- w październiku 2010 roku. Potem przyszedł czas na opracowanie biznesplanu.

- Badanie rynku wyraźnie wykazało, że jest zapotrzebowanie na taki rodzaj działalności. Sfinansowałem ją kredytem inwestycyjnym- opowiada Sroczyński.

Reklama

Choć firma działa krótko, wiceprezydent już myśli o jej rozbudowie.

- Jeśli uda mi się otrzymać dotację z Unii Europejskiej, mam zamiar zwiększyć zatrudnienie do ok. dziesięciu osób- zdradza.

Sroczyński przyznaje też, że postara się być dobrym szefem, a problemów z zarządzaniem firmą nie ma.

- Przez tyle lat zarządzałem dużo większą instytucją, Urzędem Miasta... to pozwoliło nabrać praktyki- dodaje.

Jak na razie, sala zabaw, wyposażona w jedyną w Łomży podłogę interaktywną, przyciąga dzieci jak magnes. Rezerwacje wypełniają już cały kalendarz na grudzień.

Reklama

Niestety, nie udało nam się dowiedzieć, czy z równym sukcesem prowadzenie działalności wychodzi byłemu prezydentowi Jerzemu Brzezińskiemu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości