30 stopni w cieniu i pełne słońce to wręcz idealna pogoda na wakacje. Sposób na upał to kąpiel w chłodnej rzece lub nagrzanym od słońca, ale też przyjemnym basenie odkrytym. Z obu atrakcji łomżyniacy korzystają masowo- na plaży można dziś spotkać prawdziwe tłumy wakacjuszy. Znacznie gorzej mają jednak ci, którym do urlopu zostało jeszcze trochę czasu, a w przegrzanych pomieszczeniach muszą spędzić co najmniej osiem godzin. Pracodawca ma jednak obowiązek zapewnić minimum, które pozwoli przetrwać lejący się z nieba żar: dostarczać wodę, zapewnić rolety bądź żaluzje, dbać o sprawną klimatyzację lub wentylację pomieszczeń. W gorszej sytuacji znajdują się łomżyniacy pracujący w otwartej przestrzeni.
- To wreszcie prawdziwy lipiec, lato!- cieszy się łomżynianka Anna Wierzbowska. - Najgorsze jednak jest to, że w pracy obowiązuje strój formalny: zakryte ramiona, rajstopy, buty z zakrytymi palcami. To znacznie utrudnia funkcjonowanie- żali się.
Choć taki dress- code wpływa na pozytywny wizerunek firmy, w upale utrudnia obowiązki pracowników. Zgodnie z obowiązującym prawem, temperatura na stanowisku pracy nie powinna jednak przekroczyć 28 stopni C.
- W przeciwnym razie pracodawca zobowiązany jest do dostarczania nieodpłatnych napojów (w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników). Musi też zainstalować w oknach rolety lub żaluzje, pozwalające zasłonić szyby- wyliczają inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy.
Obowiązkiem właściciela jest także dbanie o sprawność klimatyzacji lub wentylacji pomieszczenia.
W gorszej sytuacji są jednak pracownicy pracujący na wolnym powietrzu. Tych w Łomży nie brakuje. Mimo żaru lejącego się z nieba, trwa np. budowa galerii handlowej i przebudowa dróg oraz wznowionia budowa łomżyńskich bulwarów.
Zgodnie z prawem, napoje pracownikom pracującym w otwartej przestrzeni należą się już wtedy, kiedy temperatura przekroczy 25 stopni C. Na budowach pracodawca powinien też zapewnić wodę do umycia się, w ilości co najmniej 90 litrów dziennie na osobę.
Przepisy nie zobowiązują do wprowadzenia przerwy lub skrócenia godzin pracy, ale wiele firm w godzinach największych upałów wprowadza tzw. przerwę regeneracyjną. Przerwa nie powinna wydłużyć normalnego czasu pracy, nie może być też podstawą do wypłacenia niższego wynagrodzenia.
Wysokie temperatury, sięgające 30 st. C, utrzymają się jeszcze w Łomży i całym regionie przez ok. tydzień.