Do tragicznego wypadku doszło dzisiaj o godz. 11.00 w miejscowości Czarne w województwie podlaskim. Kombajn koszący kukurydzę zaczepił wysięgnikiem o linię energetyczną, co w konsekwencji doprowadziło do porażenia kierującego pojazdem prądem. Nie był to jednak koniec dramatycznych wydarzeń...
Widząc całe zdarzenie, inny mężczyzna, kierowca ciągnika rolniczego, znajdujący się na polu ruszył z pomocą operatorowi kombajnu. Niestety podczas próby udzielenia pomocy, sam także został porażony prądem.
Od linii energetycznej zapalił się kombajn, obaj mężczyźni zginęli. To już drugi wypadek w ciągu doby z udziałem kombajnu w woj. podlaskim.
Dzisiejszej nocy zginął również operator koparki, który pracował na żwirowisku w Bobrownikach w woj. podlaskim. 60-letni mężczyzna dyżurował na nocnej zmianie. Pracownicy żwirowiska, którzy przyszli na poranną zmianę nie mogli nigdzie dostrzec ani mężczyzny, ani operowanej przez niego koparki.
Mężczyznę wraz z maszyną do kopania odnaleziono w pobliskim zbiorniku wodnym, który powstał podczas prac na żwirowisku.