Wąski fragment ulicy Prusa przy Przedszkolu nr 9 od lat jest kością niezgody pomiędzy okolicznymi mieszkańcami a rodzicami przywożącymi swoje dzieci do przedszkola. Dokładniej, chodzi o tych rodziców, którzy parkują swoje samochody wzdłuż zwężonego odcinka ulicy.
Około 50-metrowej długości odcinek ulicy jest bardzo wąski, bo przebiega pomiędzy blokiem a ogrodzeniem posesji przedszkola. Wąska uliczka i bardzo wąski chodnik już same w sobie są utrudnieniem, bo dwa samochody nie są w stanie minąć się tu inaczej, niż poprzez wjazd jednego z nich na chodnik. Dodatkowo część rodziców przywożących swoje pociechy do przedszkola zupełnie nie zwraca uwagi na innych użytkowników ulicy i parkuje swoje samochody dwoma kołami na chodniku. Robiąc to popełniają wykroczenie, bo nie ma możliwości zostawić 1,5 metra miejsca na chodzniku, którego szerokość wynosi około jednego metra. W okolicy są jednak parkingi, na których w godzinach przywożenia i odbierania dzieci z przedszkola nie brakuje miejsca. Niestety, tylko niektórzy z rodziców zostawiają na nich samochody. Większość "musi" podjechać niemal pod samo wejście do przedszkola tak, jakby przejście kilkudziesięciu metrów było wyjątkowo uciążliwe.
Jak mówią mieszkańcy okolicznych bloków, największy problem jest zimą, kiedy spadnie śnieg. Wtedy trzeba brnąć w zaspach, bo na chodniku stoją samochody.
Mieszkańy zwrócili się z prośbą o interwencję do radnego Zbigniewa Prosińskiego, który oprócz tego, że jest radnym z tego okręgu, to również jest przewodniczącym Komisji Bepieczeństwa i Porządku Rady Miejskiej, do której kompetencje takie sprawy należą. Radny, podczas kwietniowej sesji wystąpił z interpelacją do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, w której poprosił o pomoc w rozwiązaniu tego problemu. Jedną z propozycji było wprowadzenie ruchu jednostronnego tak, by jadące samochody nie musiały mijać się wjeżdżając na chodnik, co powoduje zagrożenie dla pieszych. Zbigniew Prosiński zwrócił się także do Straży Miejskiej, by zwróciła uwagę na nieprawidłowo parkujące samochody.
W odpowiedzi okazało się, że miasto nie ma możliwości zmiany organizacji ruchu w tym miejscu, bo ulicą zarządza Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Podczas sesji majowej radny wrócił jednak do tematu z propozycją udostępnienia kierowcom parkingu znajdującego się obecnie wewnątrz ogrodzenia przedszkola. Ogrodzenie było wymieniane w ubiegłym roku i jednocześnie powiększone zostało miejsce do parkowania. Niestety dostęp do niego został ograniczony. Zdaniem radnego usunięcie fragmentu ogrodzenia na długości parkingu przy przedszkolu pozwoliłoby jeśli nie zlikwidować, to znacznie zmniejszyć problem z parkującymi wzdłuż uliczki samochodami. Obecnie bowiem, nawet kiedy na parkingu przedszkolnym są wolne miejsca, kierowcy i tak parkują wzdłuż ulicy, co widać wyraźnie na zdjęciach nadesłanych do naszej redakcji przez jednego z mieszkańców.
Na razie nie znamy jeszcze stanowiska władz miasta w tej sprawie. Radny Zbigniew Prosiński obiecuje, że będzie dążył do rozwiązania problemu, którego od lat nikt nie zdołał rozwiązać.