Podopieczni Mirosława Dymka w finale Podlaskiego Pucharu Polski pokonali Włókniarza Białystok 4:0. Dzięki świetnej dyspozycji całego zespołu oraz znakomitym akcjom, oglądanie meczu w wykonaniu naszej drużyny już dawno nie sprawiło nam takiej przyjemności.
Od ostrego ataku biało-czerwoni rozpoczęli finał z Włókniarzem. Czujna obrona i dobrze ustawiony bramkarz sprawiły, że ełkaesianom trudno było umieścić piłkę z bramce gości. Włókniarze dobrze sobie radzili w środku boiska, często odbierając piłkę w pojedynkach główkowych.
W 29. minucie po faulu bramkarza Włókniarza Macieja Bartoszuka na Laskowskim, arbiter podyktował rzut karny. Niestety, wykonujący jedenastkę Robert Cychol nie wykorzystał okazji , gdyby nie intuicja Bartoszuka było by już 1:0.
W 39. minucie padł pierwszy gol dla ŁKS-u. Jego strzelcem był Mateusz Laskowski, który po dośrodkowaniu Szymańskiego pokonał pewnego golkipera gości. Do szatni schodziliśmy prowadząc 1:0.
Kolejne odsłona meczu już zdecydowanie należał do nas. W 46 minucie przy asyście Staniórskiego wynik na 2:0 podniósł Bernatowicz.
Będący w świetnej formie strzeleckiej Laskowski w 60. minucie strzałem za pola karnego pokonał już drugi raz w tym spotkaniu Bartoszuka.
W 65 minucie arbiter podyktował rzut wolny. Wykonujący go Łukasz Adamski świetnym, technicznym strzałem z ok. 20. metrów, mimo ustawionego „muru” zdołał umieścić piłkę w bramce gości. Jak się później okazało, był to ostatni gol w finale Okręgowego Pucharu Polski , chociaż nasi do samego końca chcieli i mieli okazje do podwyższenia wyniku meczu.
ŁKS 1926 Łomża – Włókniarz Białystok 4:0 (1:0)
Po zwycięskim meczu piłkarze zostali udekorowani medalami. Odznaczenia wręczali prezes Podlaskiego Związku Piłki Nożnej Witold Dawidowski i wiceprezydent Łomży Mirosława Kluczek. Prezes Podlaskiego ZPN na ręce zawodnika Tomasza Staniórskiego przekazał zdobyty Puchar , po czym wystrzeliły korki szampana. Byliśmy świadkami kolejnej fety na murawie stadionu. Z sukcesu cieszyli się także wierni kibice, którzy przyszli osobiście pogratulować zawodnikom.