Reklama

Radny Wojtkowski o miejskim stadionie: "To kpina z Urzędu Miasta, czy z radnych?"

26/04/2012 06:41

Na stadionie miejskim w Łomży do poprawy jest jeszcze ok. 60 usterek, które uniemożliwiają przyznanie obiektowi Certyfikatu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Firma Mark- Bud z Białegostoku, wykonawca stadionu, zaproponowała władzom miasta "zamaskowanie ścian wewnętrznych za pomocą maskownic, które zakryją spękania ukośne i nie będą narażone na skutki pracy konstrukcji". - To kpina z Urzędu Miasta, czy z radnych?- pytał podczas wczorajszej sesji Rady Miasta zbulwersowany radny Andrzej Wojtkowski.

Temat stadionu miejskiego był jednym z wiodących podczas składania przez radnych interpelacji w czasie obrad Rady Miasta.

- Aby na stadionie mogły odbywać się inne imprezy, niż mecze charytatywne czy spotkania Świadków Jehowy, stadion potrzebuje Certyfikatu PZLA. Pytałem o to rok temu, a do tej pory jeszcze nie wszystkie usterki zostały usunięte. Zostało ich jeszcze 60- wyliczał radny Konrad Haponik.

- Ten stadion praktycznie nie został jeszcze oddany do użytku!- wtórował mu radny Witold Chludziński.

Reklama

Prezydent Mieczysław Czerniawski przyznał, że z wykonawcą toczy się spór o usunięcie usterek. Jedna z firm podwykonawczych, układająca tartan na bieżni, już nie istnieje. Sprawdzenie, jakich składników użyła, wymagać będzie prawdopodobnie zlecenia pobrania próbek i poddanie ich testom, co będzie kosztowało miasto kilkanaście tysięcy złotych.

- Będziemy oczywiście zabiegać o usunięcie usterek w ramach gwarancji. Teraz za stadion odpowiada jednak już dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który ma być włączony w te procedury- tłumaczył prezydent Czerniawski.

Reklama

Dziś stadion przy ul. Zjazd ma wizytować Zespół ds. Certyfikacji Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Eksperci sprawdzą, czy łomżyński stadion spełnia już wymogi otrzymania certyfikatu. Ciągle nie wiadomo jednak, czy będzie to Certyfikat kategorii A (pozwalający na organizację zawodów krajowych), czy B (na zawody regionalne, wojewódzkie lub międzywojewódzkie).

- Być może nasze marzenia o mitingu lekkoatletycznym spaliły na panewce- nie krył prezydent Czerniawski.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości