Równo trzy tygodnie temu informowaliśmy o wspólnym wniosku łomżyńskich rad osiedlowych do Prezydenta Miasta, w sprawie wydzielenia w budżecie miasta środków finansowych do dyspozycji rad. Osiedlowi działacze chcieli, aby każda rada mogła dysponować kwotą 10 tys. złotych rocznie. Odpowiedź ratusza jest odmowna.
Jak podkreślali w swoim wniosku członkowie Rad Osiedlowych, zapewnienie takich funduszy umożliwiłoby im szybkie i skuteczne rozwiązywanie spraw zgłaszanych przez mieszkańców. Chodziło o tak prozaiczne problemy, jak np. brak kosza na śmieci, który można ustawić w odpowiednim miejscu szybko i bez zbędnej biurokracji. Rady Osiedlowe chciałyby, również wspólnie, organizować imprezy dla mieszkańców.
Przewodniczący Rady Osiedla nr 11 Krzysztof Cieśliński podaje przykład ze swojego osiedla. Przy ulicy Chopina trzeba ułożyć około 5m2 brakującego chodnika. Rada mogłaby wykonać to w ramach własnych środków bez angażowania ratuszowych urzędników i uruchamiania długotrwałych procedur. Niestety, odpowiedź z ratusza, podpisana przez prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, nie pozostawia złudzeń. Rady nie dostaną żadnych środków do dyspozycji i nie chodzi o ich wielkość.
Choć prezydent przyznaje, że obecnie istniejące prawo umożliwia wydzielanie z budżetu miasta puli środków finansowych do dyspozycji osiedli czy dzielnic, to wskazuje jednak na trudności bardziej natury "technicznej".
- (...) środki przeznaczone na wydatki dla jednostek pomocniczych tj. osiedli muszą znaleźć się w planach rzeczowo-finansowych, stanowiących załączniki do budżetu miasta. Zgodnie z §12 Statutu Miasta Łomży, Osiedle nie tworzy własnego budżetu a działalność prowadzi w ramach budżetu miasta - czytamy w odpowiedzi na wniosek.
Prezydent Chrzanowski zachęca jednak do składania wniosków w sprawie inicjatyw społecznych do projektu budżetu na 2016 rok i obiecuje, że w "w miarę możliwości finansowych miasta postara się zabezpieczyć środki na ich realizację i przedłożyć Radzie Miasta do uchwalenia".
Rady Osiedli nie zamierzają jednak łatwo się poddać. Jak mówi Krzysztof Cieśliński, planują zwołanie "konwentu przewodniczących" podczas którego chcą przedyskutować temat i wspólnie zastanowić się nad możliwościami pozyskania środków do dyspozycji rad. Na razie jednak, idąc za radą prezydenta, przewodniczący Rady Osiedla nr 11 złożył dziś wniosek o ułożenie około 5m2 chodnika łączącego parking z ciągiem pieszym przed blokiem przy ul. Chopina 1, gdzie w wyniku starań niepełnosprawnych mieszkańców Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa ułożyła chodnik na terenie przez siebie administrowanym. Brakuje dosłownie "kawałka" usytuowanego na działce miejskiej, aby osoby niepełnosprawne mogły bezproblemowo przemieszczać się pomiędzy blokiem a parkingiem.
W tym samym wniosku przewodniczący zwrócił także uwagę na niedobór miejsc parkingowych w tej okolicy. Cieśliński prosi o uwzględnienie możliwości rozbudowania parkingu na działce miejskiej przed blokiem Chopina 1, bo ze względu na zbyt małą ilość miejsc parkingowych mieszkańcy okolicznych bloków parkują swoje auta na terenie niezagospodarowanym, który wygląda nieestetycznie i psuje wizerunek całej okolicy.
Na zakończenie swojej odpowiedzi prezydent Chrzanowski zapewnia, że bardzo go cieszy aktywność rad osiedlowych i chęć pracy na rzecz swoich osiedli. Obiecuje także, że postara się dołożyć wszelkich starań, by współpraca pomiędzy radami osiedli a władzami miasta motywowała osiedlowych działaczy do dalszych działań. Prezydent ma z pewnością świadomość, że aby ktoś miał motywację do działania, to musi widzieć jego efekty. Mamy nadzieję, że jeśli nawet rady nie będą mogły dysponować środkami na realizację niewielkich zadań na swoim terenie, to przynajmniej będą uwzględniane ich wnioski w tych sprawach. W przeciwnym razie zapał wybranych niedawno nowych rad osiedli z biegiem czasu z pewnością zaniknie.
